reklama

27-letnia Ukrainka była agresywna i wykrzykiwała obraźliwe słowa. Znieważyła polskiego funkcjonariusza straży granicznej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

27-letnia Ukrainka była agresywna i wykrzykiwała obraźliwe słowa. Znieważyła polskiego funkcjonariusza straży granicznej - Zdjęcie główne
Autor: BIOSG | Opis: Przejście graniczne w Medyce

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZwykła kontrola na przejściu granicznym w Medyce zakończyła się skandalem i zarzutami karnymi. Jak przekazuje BIOSG, zagraniczna kierująca nie tylko zignorowała polecenia funkcjonariuszki, ale w przypływie agresji znieważyła mundurową. O jej dalszym losie zadecyduje sąd.
reklama

Zwykła kontrola na przejściu granicznym zakończyła się poważnymi kłopotami prawnymi. Dwudziestosiedmioletnia kobieta nie tylko zignorowała polecenia wydawane na drodze, ale w przypływie agresji znieważyła osobę prowadzącą czynności. Teraz o jej dalszym losie zdecyduje sąd.

Do zdarzenia doszło 26 sierpnia na drogowym przejściu granicznym w Medyce, podczas kontroli podróżnych wjeżdżających do Polski

- informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.

Zaczęła wykrzykiwać obraźliwe słowa

Jak wskazuje BIOSG, podczas rutynowych czynności na przejściu doszło do skandalicznego incydentu. Siedząca za kółkiem kobieta ostentacyjnie zignorowała polecenia funkcjonariuszki Straży Granicznej, która kierowała ruchem. Gdy mundurowa ponowiła wezwanie do porządku, kierująca wpadła w szał – zamiast podporządkować się prawu, zaczęła obrzucać strażniczkę falą obelg i wyzwisk wprost podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych.

reklama

Gdy mundurowa ponownie wezwała ją do podporządkowania się wydawanym poleceniom, kierująca pojazdem stała się agresywna, zaczęła wykrzykiwać obraźliwe słowa pod adresem strażniczki wykonującej swoje obowiązki służbowe

- tlumaczy BIOSG.

Sprawa trafila do sądu

Jak przekazuje BIOSG zagraniczna podróżna ma już na koncie postawiony formalny zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego, do którego jednak zupełnie się nie poczuwa, odrzucając winę podczas przesłuchania. W tym samym czasie śledczy z Placówki Straży Granicznej w Medyce intensywnie pracują nad finalizacją aktu oskarżenia.

O dalszym losie 27-latki i konsekwencjach prawnych zdecyduje sąd

- przekazuje BIOSG.

 

 

reklama

 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu rzeszow24.info. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo