Reklama

Koronawirus na Podkarpaciu. Przeciwnicy szczepień i antycovidowcy "nawracają się" po hospitalizacji

Opublikowano: sob, 23 paź 2021 14:50
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Koronawirus na Podkarpaciu. Przeciwnicy szczepień i antycovidowcy "nawracają się" po hospitalizacji - Zdjęcie główne

Szpitalne oddziały zakaźne zapełniają się w mgnieniu oka | foto pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Strefa Covid-19 Szpitalne oddziały zakaźne zapełniają się w mgnieniu oka. Jak wskazują lekarze z całej Polski, głównymi hospitalizowanymi, są osoby niezaszczepione, często wyrażające wątpliwość co do istnienia samego wirusa. Rozmawialiśmy z lekarzem z oddziału chorób zakaźnych w szpitalu w Łańcucie, w którym 3/4 pacjentów stanowią osoby niezaszczepione.

Polska odnotowuje kolejne rekordy zakażeń podczas czwartej fali koronawirusa. Sobota, 23 października, przynosi nam 6274 nowe przypadki, a 75 osób zmarło. Na Podkarpaciu zmarły trzy osoby, a zakażenie potwierdzono u 296 mieszkańców. 

Przybywa chorych w podkarpackich oddziałach zakaźnych. - W szpitalu w Łańcucie takich miejsc nie ma wcale - mówi nam Agata Ruszała, lekarz z Klinicznego Oddziału Chorób Zakaźnych tej placówki. 

- W dwóch budynkach, w których prowadzimy hospitalizacje osób z COVID-19, zajęte są wszystkie łóżka. Opieki szpitalnej wymaga obecnie 47 pacjentów. Jeżeli miejsce się zwalnia to w momencie wypisu pacjenta do domu lub zgonu

- wskazuje lekarz Agata Ruszała, specjalista chorób zakaźnych.

Zdecydowaną grupę osób hospitalizowanych w łańcuckim szpitalu stanowią osoby niezaszczepione. - Dziś mamy ich minimum 3/4 wszystkich zakażonych pacjentów - mówi Ruszała. Zdaniem doktor osoby zaszczepione chorują zdecydowanie lżej, a ich hospitalizacja jest wymagana ze względu na inne, poważne choroby współistniejące.

Co ciekawe osoby niezaszczepione "nawracają się" dopiero w obliczu ciężkiego stanu zdrowia i hospitalizacji. 

- Bardzo często słyszymy, że pacjenci żałują braku podjęcia szczepień przeciwko COVID-19. Wskazują, że "postąpili niemądrze", ubolewają, że odbiło się to na ich zdrowiu. Deklarują, że po wyjściu z placówki nie tylko się zaszczepią, ale do przyjęcia szczepionki, zachęcać będą kogo się da, w szczególności rodzinę, znajomych

- opowiada doktor Agata Ruszała. 

Szczepienia przeciw COVID-19 były głównym tematem kolejnego spotkania Rady Medycznej. W obradach ekspertów z dziedziny medycyny wziął udział premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski. Szczepienie to najskuteczniejsza broń w walce z ciężkim przebiegiem choroby oraz śmiercią. Dlatego rząd przygotowuje proces, który umożliwi szczepienie trzecią dawką wszystkim pełnoletnim osobom w Polsce. Wspólnie z ministrem zdrowia zdecydowano, że takie szczepienia mogłyby rozpocząć się w ciągu kilku tygodni.

Na Podkarpaciu, według stanu na sobotę, 23 października, 1 656 720 osób zostało zaszczepionych na COVID-19, z czego tylko 758 071 przyjęło dwie lub trzy dawki. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    NieDobrzeMiSięRobi

    Co za brednie. Cóż ... "człowiek" za kasę napisze wszystko

  • miesiąc temu | ocena +3 / -3

    Kjjjh

    Pewnie by nie było tyle chorych w szpitalach gdyby schorowanych ludzi nie zamykano tylko z dodatnim w domu beż żadnego badania i leczenia tylko dla tego że wyszedł dodatni często taka osoba ma tylko przypisany crooovid.