Reklama

Jesteśmy w półfinale Eurobasketu! Ogromny sukces Polski! Kosmiczny mecz Biało-Czerwonych

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: KOSZ KADRA

Jesteśmy w półfinale Eurobasketu! Ogromny sukces Polski! Kosmiczny mecz Biało-Czerwonych - Zdjęcie główne

Mateusz Ponitka (z piłką). | foto KOSZ KADRA

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Piękna noc polskiej koszykówki. Kadra Igora Milicia wyrzuciła z turnieju mistrzostw Europy obrońców tytułu, czyli Słowenię z Luką Donciciem na czele! Genialny mecz Mateusza Ponitki.

To Słowenia była faworytem tego starcia, ale Polacy zagrali genialną pierwszą połowę i magiczną czwartę kwartę. Mateusz Ponitka zaliczył triple-double i poprowadził Biało-Czerwonych do zwycięstwa 90:87. Teraz przed naszą ekipą walka o medale Eurobasketu. Rywalem w półfinale będzie Francja, a to spotkanie odbędzie się w piątek, początek: godzina 17:15.

Słowenia: Vlatko Cancar 21, Goran Dragić 17, Luka Dončić 14 (11 zb), Jaka Blazić 13, Klemen Prepelić 9, Mike Tobey 8, Edo Murić 5, Aleksej Nikolić 0, Ziga Samar 0.

Polska: Mateusz Ponitka 26 (16 zb, 10 as), A.J. Slaughter 16, Michał Sokołowski 16, Jarosław Zyskowski 14, Aleksander Balcerowski 11, Aaron Cel 4, Aleksander Dziewa 3, Jakub Garbacz 0, Michał Michalak 0, Dominik Olejniczak 0.

Słowenia była absolutnym faworytem tego spotkania, ale Polacy nie mieli zamiaru "odpuścić" obrońcom tytułu mistrzowskiego. Pierwsza połowa tego meczu to chyba najlepsze 20 minut naszej kadry w nowożytnej historii. W drugiej kwarcie był moment, kiedy nasza przewaga wynosiła 23 punkty, a gwiazdorzy NBA - Goran Dragić i Luka Dončić mogli tylko rozkładać ręce i spoglądać na kolejne trafione rzuty kadry Igora Milicicia. Mistrzowie wrócili do gry w trzeciej kwarcie, a nasi kadrowicze nie radzili sobie z obroną rywali, pudłowali wszystkie rzuty i zdobyli zaledwie 6 punktów.

Na początku czwartej kwarty Słoweńcy wyszli na prowadzenie 73:68 i wtedy wydawało się, że będą już kontrolować wydarzenia na parkiecie. Liderzy Polski - Mateusz Ponitka i A.J. Slaughter dali jednak kolejny impuls swoimi skutecznymi akcjami. Pięć punktów z rzędu A.J., mądra gra Ponitki, aktywni Aleksander Dziewa, Jarosław Zyskowski i walczący w obronie Michał Sokołowski. Obrońcy tytułu zaczęli pudłować, a za pięć fauli z parkietu wyleciał Dončić. Biało-Czerwoni wypracowali kilka punktów przewagi, które zostały obronione w ostanich sekundach. Po raz pierwszy od 1971 roku koszykarze z naszego kraju zameldowali się w półfinale mistrzostw Europy!

Na uwagę zasługuje genialny, magiczny mecz Ponitki, który rzucił 26 punktów, zebrał 16 piłek, rozdał 10 asyst i przechwycił 3 piłki.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy