Ostatni raz Stal Mielec wygrała mecz w PKO BP Ekstraklasie dokładnie 4 listopada 2022 roku. Od tamtej pory były tylko trzy remisy i seria porażek. Jeszcze jesienią fani biało-niebieskich nieśmiało spoglądali w górę tabeli, a teraz są tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.
Dzień po tej porażce na łamach portalu Weszło pojawił się tekst "Wątpliwości (w) Adama Majewskiego" i pojawiła się tam rewelacja, że trener "stracił" szatnię. - W rozmowach wewnątrz klubu i szatni trener Majewski stosował w ostatnich tygodniach w podobną retorykę. – Nie powinienem teraz pracować. Ale zostanę. Chcę walczyć dla was… Pamiętacie słynną przemowę Parisa Platynova? Bierzemy się za pas i walimy ich na zero. Nie tylko polscy trenerzy coachingowi mogliby się uczyć od niego zawodu. Adam Majewski uznał, że również znajdzie u Parisa coś dla siebie i puścił przed jednym z meczów energiczny monolog YouTubera - czytamy na portalu Weszło.
Teraz prezes Stali Jacek Klimek zabrał głos w tej sprawie. - Jestem przerażony opiniami niektórych redakcji, które podpierają się argumentem, że rozmawiali z zarządem. Jestem menedżerem, muszę z wyprzedzeniem mieć scenariusze A, B, C, D, ale na dzień dzisiejszy Stal Mielec nie szuka trenera - mówi sternik biało-niebieskich na łamach portalu Meczyki.pl.
Włodarz odniósł się również do sławnego filmiku, który miał być pokazany piłkarzom. - Materiał był użyty w szatni w zupełnie innym kontekście. Ta informacja, która wyszła z szatni jest przekręcona i zmieniona. Paris nie motywował piłkarzy Stali. Każdy kto zna naszego trenera wie, że to spokojny facet, któremu byłoby daleko do takich pomysłów. Ta historia tak pięknie poniosła się po mediach, że aż uśmiechałem się pod nosem jak łatwo w mediach wyprodukować kontent, który się łatwo klika - dodał.
Jacek Klimek przyznaje, że w drużynie jest wiara w utrzymanie się w PKO BP Ekstraklasie.
Komentarze (0)