Wisła Sandomierz nie przeżywa obecnie dobrego okresu. Klub odwołał swoje mecze z kolejek 1-3 i grę rozpoczął dopiero 26 sierpnia. Drużyna z racji na problemy finansowe musi radzić sobie głównie grą młodzieżą.
W 6. kolejce do Sandomierza przyjechała Moravia Morawica, która oczywiście była faworytem do odniesienia zwycięstwa w tym pojedynku. Do przerwy było 0:2 na korzyść gości. Sytuacja znacząco pogorszyła się po zmianie stron. Klub z Sandomierza większość drugiej połowy zmuszony był grać w 10. To odbiło się na końcowym wyniku, który wyniósł aż 0:15.
W dwóch poprzednich spotkaniach Wisła także odnosiła wysokie porażki. W 4. kolejce uległa 0:10 Łysicy Bodzentyn, a w następnej kampanii przegrała na wyjeździe 0:9 z Orlętami Kielce.
Serce boli jak się patrzy na wynik. Sił naszym młodym zawodnikom starczyło tylko na pierwszą połowę, gdzie straciliśmy "tylko" dwie bramki. Na domiar złego praktycznie całą drugą połowę graliśmy w 10.
- podsumowano na fanpage SKS Wisła Sandomierz.
Komentarze (0)