27 lutego w Tarnobrzegu oprócz Zimowego Biegu Rekreacyjnego Dookoła Jeziora Tarnobrzeskiego odbywać się będzie Yeti Run - Zimowy Bieg w Szortach. W środę, 23 lutego, o tej imprezie w "Pytaniu na Śniadanie" będą mówić organizatorzy Łukasz Szpunar, Anna Szpunar, Marta Wiatrek oraz Sławomir Wiatrowski.
Nie chodzi tutaj tylko o "suche morsowanie". Liczy się przede wszystkim wsparcie 2-letniej dziewczynki z Tarnobrzega, która ma rozszczep kręgosłupa. - W szpitalu spędziła 54 dni. Zmagała się z niewydolnością oddechową, zamartwicą, zapaleniem płuc, dysplazją oskrzelowo-płucną, niedokrwistością oraz retinopatią. Córka jest pod stałą opieką wielu specjalistów oraz rehabilitantów. Ponosi konsekwencje wczesnego porodu i zmaga się z następstwami rozszczepu - przyznają rodzice Glorii. Bieg jest dla niej, bo w ten sposób zbierane są pieniądze na jej rehabilitację. Marzenie dziewczynki: to samodzielne chodzenie. ZBIÓRKA PIENIĘDZY DLA 2-LATKI - TUTAJ
- Za każdy 1 km przebiegnięty na Biegu Yeti Run sponsorzy płacą na konto Glorii 5 zł. Razem z nami pobiegnie Adrianna Czyżowska, mistrzyni Polski w dystansie na 100 km. Na mecie będzie prowadzony Kiermasz Przysmaków, więc jeśli chcesz zrobić coś pysznego to zapraszamy w dniu imprezy na godzinę 9 z gotowymi przysmakami - mówi Łukasz Szpunar. Okazuje się, że bieg w szortach zgromadzi na starcie także sporo gości spoza Tarnobrzega.
Kilka dni temu, w ramach promocji biegu, grupa morsów z Tarnobrzega weszła na szczyt Tarnicy - oczywiście w szortach. Wcześniej po kilku tygodniach przygotowań, podczas których biegali na krótkich dystansach, weszli na Śnieżkę, a teraz na najwyższy punkt po polskiej stronie Bieszczadów. Grupa miłośników ekstremalnego biegania w zimie w ten sposób chce wesprzeć Glorię, 2-letnią dziewczynkę z Tarnobrzega, która od urodzenia zmaga się wadą wrodzoną ośrodkowego układu nerwowego, rozszczepem kręgosłupa oraz wadą jednej ze stóp. ZDJĘCIA TUTAJ
Tak wyglądało zimowe wejście na Tarnicę:
Komentarze (0)