Reklama

Wojciech Bakun - prezydent Przemyśla - "nokautuje" na Instagramie Antka Królikowskiego. Poszło o galę MMA pomiędzy sobowtórami Zełenskiego i Putina

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: FB A. Królikowski

Wojciech Bakun - prezydent Przemyśla - "nokautuje" na Instagramie Antka Królikowskiego. Poszło o galę MMA pomiędzy sobowtórami Zełenskiego i Putina - Zdjęcie główne

Walka MMA sobowtórów Zełenskiego i Putina. Ostry komentarz prezydenta Przemyśla | foto FB A. Królikowski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Podkarpacie Antek Królikowski, który wpadł na niechlubny pomysł walki sobowtórów prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, z prezydentem Rosji - Władimirem Putinem, musi zmierzyć się z ostrą ripostą prezydenta Przemyśla - Wojciecha Bakuna. Aktor wydał oświadczenie.

Żenada, głupota, kontrowersja

Królikowski wpadł ostatnio na pomysł zaaranżowania walki sobowtórów prezydentów Ukrainy i Rosji. Cały internet oburzył się tą sprawą, a fala krytyki spadła na aktora nawet od jego kolegów z branży i innych znanych osób. 

Sprzeciw przeciwko aranżacji takiej walki MMA, z udziałem sobowtórów głów zwaśnionych ze sobą prezydentów wyrazili m.in.: Kamil Glik, Anna Wendzikowska, Anja Rubik, Krzysztof Stanowski czy Alan Andersz. Nawet sportowcy, zawodowo zajmujący się mieszanymi sztukami walki, nie kryją oburzenia. 

W obliczu masakrycznych doniesień z Ukrainy, gdzie codziennie słyszymy o setkach bestialsko zabitych przez Rosjan cywilach, organizacja takiego typu wydarzenia jest najgłupszą rzeczą, jakąkolwiek ktoś mógł wymyślić. 

Ciężko znaleźć osobę, która jawnie poparłaby organizację walki sobowtórów Zełenskiego i Putina. 

Prezydent Przemyśla nokautuje

Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla, miasta, które stoi na czele frontu kryzysu humanitarnego uchodźców, nie kryje krytyki wobec organizacji takiej walki. 

Upust swoim emocjom Bakun wyraził na Instagramie. Ciężko winić prezydenta Przemyśla za te słowa. 

- Trzeba mieć w głowie kakao, żeby w tym czasie promować coś takiego. Stuknij się w ten pusty łeb Antek Królikowski - napisał. 

To swoistego rodzaju symboliczny nokaut dla znanego aktora. Przez Przemyśl, gdzie utworzono kilka miejsc tymczasowej lokacji uchodźców, przewinęło się kilkaset tysięcy uciekających przed wojną Ukraińców. Miasto dwoi się i troi, żeby dać sobie radę. 

Królikowski przeprasza

W niedzielę (3 kwietnia) aktor zamieścił w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, odnoszące się do krytyki jego przedsięwzięcia. 

- Przepraszam Was, że nasza inicjatywa wzbudziła tyle emocji. Chętnie Was wprowadzę w kulisy naszych działań, żebyście wiedzieli, co nas motywuje i jak chcemy nieść pomoc Ukrainie. Rozumiem Wasze zaniepokojenie tą prowokacją, ale wierzę, że ta inicjatywa, w efekcie przyniesie wiele dobrego, bo przecież żadnej realnej walki sobowtórów nie będzie! - czytamy. 

Aktor uważa, że za kontrowersyjną walką sobowtórów miało iść zbieranie datków na pomoc Ukrainie. 

- Nasza prowokacja wynika z tego, że w dzisiejszym świecie największą oglądalność i największe zasięgi, a co za tym idzie, największe możliwości finansowe dają kontrowersje, bo to one są dziś najbardziej pożądane przez Was, naszych odbiorców, o czym świadczy ogromny szum medialny. Chcemy zwrócić uwagę na to, co wyprawia się na Ukrainie i możemy zapewnić realną pomoc. To jest cel naszej akcji – zebranie środków na pomoc przyjaciołom z Ukrainy, z którymi jesteśmy całym sercem - przekazał. 

Ale czy rzeczywiście do walki osób przypominających prezydentów Ukrainy i Rosji nie dojdzie? 

Spotkanie, do którego miało dojść pomiędzy Umitem (uchodźca ze wschodu, sobowtór prezydenta Ukrainy - przyp. redakcja) a Sławkiem z Polski (sobowtór prezydenta Rosji - przyp. redakcja), nigdy nie miało mieć nic wspólnego z walką. Podkreślam, bo chyba tego tu zabrakło. Zaplanowana jest symboliczna akcja. Jestem aktorem, filmowcem, nie zajmuję się zawodowo sportem, ale kiedy poznałem historię tej niezwykłej przyjaźni dwóch sobowtórów, wiedziałem, że musi usłyszeć o niej świat. Chyba się udało, chociaż poziom nienawiści skierowany w naszym kierunku mocno nas zaskoczył - napisał Królikowski. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy