Reklama

SKANDAL! Po operacji pacjentowi zaszyto 19-centymetrową metalową szpatułkę! Jest finał sprawy!

Opublikowano: pt, 3 gru 2021 07:46
Autor: | Zdjęcie: Zdjęcie udostępnione na stronie Rzecznika Praw Pacjenta za zgodą pacjenta

SKANDAL! Po operacji pacjentowi zaszyto 19-centymetrową metalową szpatułkę! Jest finał sprawy! - Zdjęcie główne

Po operacji zostawili mu w brzuchu 19-centymetrową szpatułkę | foto Zdjęcie udostępnione na stronie Rzecznika Praw Pacjenta za zgodą pacjenta

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Podkarpacie Rzecznik Praw Pacjenta oraz poszkodowany pacjent, przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie, wygrali sprawę o zadośćuczynienie wobec błędu lekarskiego, popełnionego przez lekarzy jednego z podkarpackich szpitali. Pacjentowi pozostawiono w brzuchu 19-centymetrową, metalową szpatułkę.

W pozwie skierowanym do Sądu Okręgowego w Rzeszowie poszkodowany pacjent przy wsparciu Rzecznika Praw Pacjenta podnosili, że w trakcie operacji usunięcia pęcherzyka żółciowego w jednym z podkarpackich szpitali, doszło do pozostawienia w jamie brzusznej pacjenta metalowej szpatułki o wymiarach 19 cm x 2 cm. Pacjent chodził z metalem w brzuchu aż półtora roku, do momentu kontroli stanu pooperacyjnego i kolejnej hospitalizacji. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Włodzimierz Bodnar: - Tak zakazuje się skutecznego leczenia ostrych infekcji u najmłodszych pacjentów

- O fakcie tym pacjent dowiedział się dopiero półtora roku później, w trakcie kolejnej hospitalizacji w tym samym szpitalu. Mimo to został wypisany bez wskazania na dalszy sposób postępowania – nie wyjaśniono mu nawet czy potrzebne będzie operacyjne usunięcie ciała obcego - informuje Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

Szpital początkowo nie chciał przyznać się do błędu swoich lekarzy. Dyrektor placówki, w której leczono pacjenta, uważał, że ciało obce mogło zostać pozostawione jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku, podczas innej operacji.

Sąd nie miał wątpliwości co do winy szpitala, uznając – w ślad za opinią biegłego – że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością do pozostawienia metalowego narzędzia doszło podczas ostatniej operacji, przed którą zresztą przeprowadzono diagnostykę jamy brzusznej i nie wykazała ona obecności żadnego ciała obcego.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie przyznał pacjentowi zadośćuczynienie z tytułu naruszenia praw pacjenta w wysokości 40 000 złotych. Rzecznik Praw Pacjenta uznał jednak, że kwota ta jest zbyt niska i wniósł apelację.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie podwyższył zadośćuczynienie do 65 000 złotych.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -0

    Greta

    Temu sędziemu który zasądził tak śmieszną kwotę odszkodowania powinni zrobić badania głowy. Prawdopodobnie też ma coś zaszyte.

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Greta

    Temu sędziemu który zasądził tak śmieszną kwotę odszkodowania powinni zrobić badania głowy. Prawdopodobnie też coś ma zaszyte.