- Na razie nie komentujemy podłożonych petard pod naszym schroniskiem. Sprawdzamy monitoring. Mamy bardzo chore zwierzęta, z wieloma psychicznymi zaburzeniami oraz te po ciężkich operacjach ratujących życie. One nie dadzą rady. Kim trzeba być żeby w takim miejscu drwić z bezdomności. Bydlaku! Odpowiesz za to - napisano na Facebooku Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia "Chrońmy Zwierzęta" Schronisko u Machowiaków.
Post został zamieszczony w sobotni poranek, czyli do zajścia doszło w nocy z piątku na sobotę (29/30 grudnia). Zwierzęta znajdujące się w tarnobrzeskim schronisku miały dodatkowe traumatyczne przeżycie, bo ktoś chciał się pobawiać petardami i odpalił fajerwerki!
Kara
Są dwa dni w roku, kiedy legalnie wolno używać petard. Chociaż przepisy lokalne mogą różnić się w określaniu szczegółowych ram czasowych, w Polsce powszechnie zaakceptowanym okresem jest właśnie sylwester (31 grudnia) i Nowy Rok (1 stycznia). Wyjątkiem od tych ograniczeń są profesjonalne pokazy pirotechniczne, które nie podlegają takim restrykcjom.
Użycie fajerwerków poza wyznaczonymi ramami czasowymi może skutkować mandatem w wysokości 500 złotych. Dodatkowo, niezależnie od okresu, za zakłócanie spokoju i porządku publicznego grozi mandat lub grzywna do 5 tysięcy złotych. Należy również pamiętać, że odpalanie petard w stanie nietrzeźwości lub w sposób zagrażający bezpieczeństwu innych jest prawnie zabronione.
Nie można także zapominać o wpływie fajerwerków na zwierzęta. Wysoki poziom hałasu wywołanego przez petardy jest dla nich bardzo stresujący. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, znęcanie się nad nimi i świadome zadawanie im bólu jest karalne, a w przypadku szczególnego okrucieństwa, sprawca może zostać skazany na karę pozbawienia wolności.
Komentarze (0)