Krzysztof Kosiński znany był w kibicowskim środowisku jako "Kosa". Od długiego czasu zmagał się z nowotworem.
- Wierzyliśmy, że wszystko potoczy się inaczej, byliśmy z Tobą w każdym momencie tego trudnego dla Ciebie etapu życia. Walczyłeś do końca z charakterem aby wygrać tę walkę, lecz niestety się nie udało. Jest to dla nas bardzo ciężka wiadomość... Nie umiera ten kto trwa w pamięci żywych. Do zobaczenia w sektorze niebo - piszą na swoich mediach społecznościowych kibice Stali Mielec.
Wielu mieszkańców Mielca i nie tylko zaangażowało się w zbiórkę środków, które potrzebne były do walki z nowotworem. Choroba niestety okazała się być silniejsza. - Kosa nigdy nie zapomnimy! - podkreślają "Chłopcy ze Stali".
Tak pożegnał "Kosę" Krystian Getinger - kapitan Stali:
- Z ogromnym żalem i bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego przyjaciela i wiernego kibica ŚP. Krzysztofa Kosińskiego, syna legendy Stali Mielec - Mariana Kosińskiego. Na zawsze pozostajesz w naszych biało-niebieskich sercach. Rodzinie i najbliższym Ś.P. Krzysztofa składamy kondolencje i najszczersze wyrazy współczucia.
Msza pogrzebowa odbędzie się w sobotę o godz. 10 w kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.