W środę wieczorem, kilka minut przed godziną 19, mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112, informując, że jego samochód został skradziony. Jednak w rzeczywistości okazało się, że samochód pozostawił na swoim miejscu pracy, a do domu został odwieziony przez przyjaciół. Co więcej, w momencie kontaktu z służbami był pod wpływem alkoholu.
Zgłoszenie dotyczące kradzieży samochodu osobowego wpłynęło do dyżurnego opatowskiej jednostki. Na jego wezwanie natychmiast zostali skierowani na miejsce policjanci. W trakcie prowadzonych działań i kontroli okazało się, że mężczyzna rano samodzielnie dojechał do pracy swoim samochodem marki Volkswagen, jednak wrócił do domu z pomocą współpracowników, ponieważ był w stanie nietrzeźwości. Samochód pozostał na terenie miejsca pracy. Gdy 66-latek zorientował się, że brakuje pojazdu na podwórku, uznał to za kradzież i natychmiast poinformował służby. Policjanci zlokalizowali auto na terenie jego ostatniej pracy i stwierdzili, że jest właściwie zabezpieczone. W rezultacie niesłusznego zgłoszenia, 66-latek został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.