Mężczyzna przez kilka dni przebywał u swojej znajomej, gdzie wspólnie pili alkohol. Podczas libacji doszło do zniszczenia mienia, którego wartość wyceniono na kwotę 600 złotych. Kobieta poprosiła o pomoc policję.
Podczas czynności policyjnych funkcjonariusze zaczęli podejrzewać, że kobieta czegoś się boi i nie mówi im wszystkiego. Dopiero po pewnym czasie przyznała, że została zaatakowana nożem i słyszała groźby pozbawienia życia.
Za popełnione czyny grozi mu więzienie. W niedzielę (27 lutego) Sąd Rejonowy w Leżajsku aresztował 37-latka na trzy miesiące.
Komentarze (0)