Reklama

Znęcał się nad rodziną i próbował podpalić dom. Kara bezwzględnego więzienia dla 67-latka

Opublikowano: 31 marca 2021 08:12
Autor: Rafał Bolanowski | Zdjęcie: Archiwum

Zdjęcie poglądowe | foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

historie-kryminalne Prokuratura Rejonowa w Krośnie oskarżyła 67-letniego Jana G o znęcanie się psychicznie nad rodziną i próbę doprowadził do pożaru domu, w którym znajdowała się jego rodzina. Sąd Rejonowy w Krośnie skazał mieszkańca powiatu krośnieńskiego na 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. 67-letni Jan G. ma wydany także zakaz kontaktowania się i nakaz opuszczenia wspólnego miejsca zamieszkania.

Ostatnie 20 lat Jan G. spędził w Stanach Zjednoczonych. W maju ubiegłego roku zdecydował się na powrót do rodziny mieszkającej w Łękach Strzyżowskich (powiat krośnieński). Pierwsze dni pobytu były sielanką. 


ZOBACZ TAKŻE: ŚMIERĆ na komendzie policji! Śledztwo zostało zakończone


Podpalenie domu

Gdy w życiu 67-latka pojawił się alkohol, zaczęły się domowe awantury, krytykowanie, poniżanie oraz groźby, kierowane w stronę członków rodziny. 

Skończyło się na próbie podpalenia domu, w czasie gdy wewnątrz przebywała  żona, córka, zięć i wnuczki Jana G.

Całe zdarzenie widziała wnuczka 67-latka, która niezwłocznie powiadomiła o tym matkę i ojca. Dzięki szybkiej reakcji udało się uniknąć poważniejszych skutków podpalenia. Pomogły też znajdujące się w domu pięciolitrowe butle z wodą, dzięki czemu pożar nie zdążył się rozwinąć i nie było potrzeby wzywania straży pożarnej. 

W obliczu powyższych wydarzeń nie obyło się bez interwencji policji. Jan G. w momencie zatrzymania był pijany, miał ok. 1,5 promila alkoholu. Prokuratura Rejonowa w Krośnie uznała, że mężczyzna zaplanował swój czyn i w wyniku prowadzonego śledztwa 16 lutego br. skierowano do sądu akt oskarżenia. 

67-latek miał postawione dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy znęcania psychicznego nad żoną i córką od października do grudnia 2020 roku (art. 207 § 1 kodeksu karnego). Drugi związany jest z wprowadzeniem niebezpieczeństwa powszechnego w postaci pożaru (art. 164 § 1 kodeksu karnego).

Zemsta zięcia

Groziło mu do 8 lat pozbawienia wolności. Jan G. nie przyznał się do popełniania powyższych czynów. 

- Powiedział, że to jest zemsta zięcia.

- tłumaczyła wówczas Iwona Czerwonka-Rogoś, prokurator rejonowy w Krośnie.

67-latek zmienił zdanie na sali sądowej i przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przez prokuraturę czynów. Jan G. postanowił dobrowolnie poddać się karze

- Otrzymał karę 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. 

- wyjaśnia sędzia Artur Lipiński, rzecznik Sądu Okręgowego w Krośnie. 

Po opuszczeniu więzienia mężczyzna ma zakaz kontaktowania się z członkami rodziny przez okres 5 lat. Nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania również wydano na 5 lat. 

Obrońca pokrzywdzonego złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Został on zaakceptowany zarówno przez prokuratora, jak i pełnomocnika córki i żony. 

[email protected]


ZOBACZ TAKŻE: Czołowe zderzenie osobówki z pojazdem ciężarowym! Nie żyje jedna osoba! [MAPA]


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.