Reklama

Nuklearna zagłada na Podkarpaciu! Na te miasta w regionie mogły spaść amerykańskie bomby atomowe [MAPY, WIDEO]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Historia Życie w czasach Polski Ludowej i epoce zimnej wojny nie należało do łatwych. W przypadku konfliktu zbrojnego na linii ZSRR-USA nasz kraj byłby teatrem głównych działań militarnych. Odtajnione dokumenty opracowane przez Strategic Air Command w czerwcu 1956 roku, z założeniami na rok 1959, mogą budzić grozę. Teraz wiemy jakie miasta mogły zostać całkowicie zniszczone podczas ataku nuklearnego wojsk amerykańskich.

Dokument Strategic Air Command jest zbiorem 1,2 tys. celów w krajach bloku wschodniego i w Chinach, jakie amerykańskie lotnictwo strategiczne miałoby zbombardować przy użyciu bomb nuklearnych w razie wybuchu trzeciej wojny światowej! Każdy cel ma swoją kategorię priorytetu, ma też przypisany odpowiedniej wielkości ładunek nuklearny.

Gdyby tylko ten plan wszedł w życie, Polska ucierpiałaby w wyniku zniszczeń po wybuchu oraz skażenia radioaktywnego. Siła rażenia bomb, które spadłyby na cele przy polskiej granicy też byłaby niszcząca. To byłby nasz koniec! Poznajcie szczegóły.

STREFA WOJNY

Bombowce B-47 Stratojet i B-52 Stratofortress, a także myśliwce F-101 startowałyby z baz położonych w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii lub Maroka. Dalekiego zasięgu bombowce Boeing B-52 mogły startować również bezpośrednio z baz położnych w Stanach Zjednoczonych. I taki byłby początek nuklearnej zagłady!

Oczywiście w skali kraju celami byłyby między innymi Warszawa, Kraków, Gdańsk, Gdynia, Wrocław i wiele innych miast. Polska zostałaby starta z powierzchni ziemi!

Jak czytać listę? Zaznaczono tam dwie kategorie obiektów: przemysłowo-miejskie i lotniska. Wywiad te cele uznał za najważniejsze w latach 50-tych. Jak widzimy na Podkarpaciu chodzi przede wszystkim o zniszczenie lotnisk, a gdyby była lista celów załóżmy z lat 80-tych to możliwe, że pojawiłaby się tam przecież Stalowa Wola, Kolbuszowa (symulacja Ludowego Wojska Polskiego wspomina o takim celu) czy też Tarnobrzeg. Są znane symulacje, które wskazują, że celem zmasowanych ataków nuklearnych miały być miasta na linii Wisły - zniszczyć wszystko - tak aby unieruchomić siły konwencjonalne Układu Warszawskiego z ZSRR. Takim celem była Medyka - główny punkt przeładunkowy i ważne ogniwo transportowe między Polską Ludową a ZSRR. Tutaj spadłby ogromny ładunek wybuchowy o mocy 300 kiloton.

SYMULACJA ATAKU

W symulacji sztabu Ludowego WP z 1962 roku, na Polskę i tuż przy jej granicach miały spaść ładunki łącznej mocy ponad 5 megaton – odpowiednik 300 bomb zrzuconych na Hiroszimę. 39 bomb i głowic miało eksplodować w powietrzu, 37 trafić w cele naziemne.

W wyniku eksplozji bomby wodorowej o mocy 20 megaton, kula ognia ogarnia obszar w odległości 3 km w każdym kierunku od punktu detonacji (strefa zero). W odległości do 6,4 kilometra podmuch powietrza powoduje skokowy wzrost ciśnienia do około 440 kPa, zaś prędkość wiatru przekracza 1040 km/h. Powoduje to zdruzgotanie nawet ukrytych pod ziemią schronów przeciwbombowych. Na dystansie 26,6 km od miejsca detonacji rozszerzająca się fala cieplna zdolna jest do zapalenia wszystkich materiałów palnych na swej drodze, zaś prędkość wiatru na tym obszarze przekracza 160 km/h. Wiatr ten roznosi ogień na dalsze kilkanaście kilometrów, powodując na całym obszarze "burzę ogniową". To strefa śmierci i zagłady!

O tych makabrycznych skutkach wiedział pułkownik Ryszard Kukliński. "Z tych amerykańskich planów odwetowych Kukliński zdał sobie sprawę po raz pierwszy najpewniej na początku 1964 roku, podczas ćwiczeń Zima'64 w okolicach Bornego Sulinowa. To wówczas zrozumiał, że Polaków czeka zagłada" - mówi na łamach rp.pl historyk Sławomir Cenckiewicz, autor "Atomowego szpiega", książki opowiadającej historię Kuklińskiego.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy