reklama

Złodziejski plan idealny na Ciepłowniczej? Rano rekonesans, w nocy kradzież, a na koniec izba zatrzymań

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Złodziejski plan idealny na Ciepłowniczej? Rano rekonesans, w nocy kradzież, a na koniec izba zatrzymań - Zdjęcie główne
Autor: KMP Rzeszów | Opis: Policjanci zatrzymali sprawców kradzieży

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPoranny rekonesans, nocny skok na miedziany kabel i solidna porcja promili we krwi – tak wyglądał plan czwórki "specjalistów", których amatorską akcję szybko przerwali czujni pracownicy ochrony oraz rzeszowscy policjanci.
reklama

Zrobili rekonesans w biały dzień, a po zmroku wrócili po ciężki łup, mając już w organizmach solidną porcję promili. Skrajna bezmyślność złodziei i czujność ochrony doprowadziły do szybkiego finału tej amatorskiej akcji w Rzeszowie.

W piątek wieczorem, dyżurny komisariatu na Nowym Mieście otrzymał zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa. Pracownicy ochrony jednego z budynków na ulicy Ciepłowniczej, w godzinach porannych, zaobserwowali podejrzane osoby, które oglądały zawinięty na dużą drewnianą szpulę, miedziany kabel

- informuje KMP Rzeszów.

reklama

Gdy zapadł zmrok, ta sama grupa znów zjawiła się w tym samym rejonie. Mając podejrzenia, że wkrótce dojdzie do kradzieży kabla, pracownicy ochrony natychmiast zaalarmowali odpowiednie służby.

 

 

Duży fragment kabla

Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, w opisanym rejonie funkcjonariusze natrafili na porzucony brzeszczot oraz duży fragment odciętego przewodu, który był już częściowo rozpruty, by sprawcy mogli łatwiej dobrać się do miedzi i aluminium. Po rozmowie ze zgłaszającym patrolowcy dysponowali już dokładnymi rysopisami podejrzanych. Gdy wyszło na jaw, że dwoje z nich skierowało się w stronę pobliskiej stacji benzynowej, mundurowi natychmiast ruszyli to sprawdzić.

Tam zatrzymali 43-letnią kobietę oraz 41-letniego mężczyznę. To właśnie oni przed południem najprawdopodobniej robili rekonesans przed wieczorną kradzieżą

reklama

- wyjaśnia rzeszowska policja.

Wkrótce w ręce mundurowych wpadli pozostali podejrzani. Funkcjonariusze namierzyli 46-latka, który siedział na tylnej kanapie Renault Laguny zaparkowanego niedaleko miejsca przestępstwa, a tuż po nim zatrzymali trzeciego z mężczyzn, który zjawił się tam chwilę później. Trzej sprawcy oraz towarzysząca im kobieta prosto z ulicy trafili do policyjnego aresztu. Jak się okazało, w chwili zatrzymania cała czwórka była nietrzeźwa - alkomat wskazał u nich od jednego do półtora promila alkoholu w organizmach.

Zgromadzony przez dochodzeniowców z komisariatu na Nowym Mieście materiał dowodowy zezwolił na przedstawienie wszystkim zatrzymanym osobom zarzutu kradzieży 60 metrów miedzianego kabla o szacunkowej wartości około 4,5 tysiąca złotych. Przy czym najmłodszy z mężczyzn czynu tego dopuściło się w warunkach recydywy, a dwaj starsi, w warunkach multirecydywy

reklama

- przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

Jak wyszło na jaw w toku prowadzonych czynności, 41-letni kierowca Renault pojawił się na miejscu przestępstwa pomimo obowiązującego go dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Z tego powodu mężczyzna usłyszał dodatkowy zarzut niestosowania się do orzeczonych sankcji, a śledczy weryfikują obecnie, czy prowadząc auto znajdował się pod wpływem alkoholu. O losie całej grupy zdecyduje teraz sąd.

 

 

 

 

 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu rzeszow24.info. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo