Zarzuty podpaleń i wymuszenia za 500 zł. Trzej mieszkańcy powiatu łańcuckiego w areszcie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zarzuty podpaleń i wymuszenia za 500 zł. Trzej mieszkańcy powiatu łańcuckiego w areszcie - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościBłahy dług na zaledwie 500 złotych stał się zarzewiem brutalnej przemocy i serii podpaleń. Trzej mieszkańcy powiatu łańcuckiego najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.
reklama

Jak przekazuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, Sąd Rejonowy w Łańcucie przychylił się do wniosku śledczych i zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec trzech mężczyzn. Podejrzani odpowiedzą za brutalne wymuszenie zwrotu wierzytelności, niszczenie mienia oraz sprowadzenie pożarów zagrażających życiu i zdrowiu wielu osób.

Błahy dług i eskalacja agresji

Jak informuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, cała sprawa rozpoczęła się pod koniec września 2026 roku na terenie gminy Łańcut. Podczas spotkania towarzyskiego 29-letni Krystian N., 36-letni Maksymilian C. oraz 38-letni Sławomir W. oskarżyli pokrzywdzonego o kradzież zaledwie 500 złotych. Chcąc wymusić zwrot pieniędzy, napastnicy zaczęli stosować wobec niego przemoc fizyczną, a w kolejnych dniach eskalowali groźby.

reklama

Podpalenia i śmiertelne zagrożenie dla domowników

Sytuacja drastycznie eskalowała 1 października 2026 roku. Jak relacjonuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, sprawcy pojawili się na posesji ofiary, gdzie zniszczyli ule oraz wybili szyby w budynku gospodarczym. Następnie podpalili drzwi tego obiektu. Ponieważ budynek bezpośrednio przylegał do domu mieszkalnego, tylko błyskawiczna reakcja domowników zapobiegła tragedii. Straty oszacowano na 19 500 zł.

To jednak nie był koniec dramatu. W nocy z 3 na 4 października 2026 roku 36-letni Maksymilian C. powrócił do przestępczego planu i samodzielnie podpalił inny budynek gospodarczy, połączony z domem jednorodzinnym. W środku spało kilka osób, w tym była żona podejrzanego. Ogień zaczął się gwałtownie rozprzestrzeniać, stwarzając realne zagrożenie dla życia domowników. Straty materialne w tym przypadku wyniosły około 100 000 zł.

reklama

Recydywa i surowe konsekwencje prawne

Łączna wartość strat spowodowanych przestępczą działalnością mężczyzn przekracza 119 500 złotych. Jak podkreśla Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, wszyscy trzej zatrzymani byli już wcześniej karani sądownie, a niektórzy z nich dopuścili się czynów w warunkach recydywy.

Sąd w Łańcucie zdecydował o izolowaniu podejrzanych na trzy miesiące. Grożą im surowe kary – za najcięższe przestępstwa, w tym sprowadzenie pożaru zagrażającego życiu wielu osób, kodeks przewiduje nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo ma charakter rozwojowy, a śledczy badają wszystkie okoliczności sprawy.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu rzeszow24.info. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo