Reklama

Zamieszki etniczne w Mielcu! To była bitwa z mniejszością romską! Są pierwsze policyjne ustalenia [WIDEO, AKTUALIZACJA, ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W niedzielę, 27 czerwca, przed godziną 20 na Miasteczku Młodego Robotnika w Mielcu wybuchły zamieszki. To była regularna bitwa! Są pierwsze policyjne ustalenia dotyczące wydarzeń na Podkarpaciu.

Policja szybko pojawiła się na miejscu. Funkcjonariusze nie wiedzą jeszcze jaka jest bezpośrednia przyczyną zamieszek. Świadkowie wskazują, że widzieli tam 100 osób z pałkami i doszło do bijatyki grupy mielczan z mniejszością romską!

CZYTAJ TAKŻE:

Ściągane są patrole z całego powiatu i sąsiednich jednostek. Całe osiedle zostało zamknięte przez policję. Około godziny 21 zrobiło się spokojnie. Mundurowi wskazują jednak, że obie zwaśnione grupy czekają na dalszy rozwój wypadków.

Zamieszki zostały opanowane. Policja uzbrojona w broń gładkolufową nie pozwoliła na starcie. Według realcji obie grupy były uzbrojone w kije lub pałki i dążyły do konfrontacji. Taka sama sytuacja miała miejsce na ulicy Inwestorów.

 

Na jednym z nagrań widać jak auto rozjeżdża kilka osób! Samochód miała prowadzić przedstawiciel mniejszości romskiej. Policja już ustaliła jego tożsamość. Według informacji przekazanych przez mundurowych mężczyzna został zatrzymany w charakterze świadka i złożył już swoje zeznania.

 

AKTUALIZACJA - 28.06:

Na ulicach Mielca będzie w poniedziałek więcej patroli. Mundurowi zbierają wszystkie dostępne materiały i ustalają sprawców. Na razie nie ma informacji o rannych osobach.

Wszystko wskazuje na to, że niedzielne zajścia mają związek z bójką nastolatków Polaków i Romów - obrażeń ciała doznał wtedy 16-letni Polak. Potem na mieleckich budynkach pojawiły się hasła wymierzone w osoby narodowości romskiej. Posiłki policyjne z różnych stron województwa są cały czas w pogotowiu.

- Dwie strony konfliktu dążyły do konfrontacji. Na szczęście udało się szybko opanować tłum i w zdarzeniu nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

- powiedziała WP aspirant Urszula Chmura, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mielcu.

Funkcjonariuszka przekazała również, że trwa dochodzenie "w sprawie nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych".

Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy