W sobotę 13 lutego ok. godz. 15:00 ratownicy GOPR Bieszczady otrzymali zgłoszenie od dwóch osób, które zgubiły swojego trzeciego towarzysza. Szli oni z Ustrzyk Górnych (powiat bieszczadzki) w kierunku Tarnicy, lecz jeden z nich stwierdził, że nie chce już dalej iść i wraca z Szerokiego Wierchu do samochodu. Po jakimś czasie mężczyzna zadzwonił do nich i powiedział, że jednak zmienił zdanie i szedł dalej, ale zgubił drogę i nie wie, gdzie jest.
GOPR Bieszczady podjął się akcji ratowniczej i wysłał ratownika na skuterze. Mężczyźnie w międzyczasie udało się wrócić na szlak i został odnaleziony przez dwóch turystów. Po dotarciu ratownika na miejsce okazało się, że mężczyzna jest w stanie hipotermii - nie może ruszać palcami u rąk i nie czuje nóg. Turysta ubrany był w buty budowlane, dresy i cienkie rękawice. Dodatkowo pił wcześniej alkohol. Mężczyzna ma odmrożone dłonie i stopy - na szczęście udało mu się przeżyć.
Wybrał się w Bieszczady w dresach i po alkoholu. Prawie zginął [ZDJĘCIA]
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: DJ
reklama
Przeczytaj również:
WiadomościMłody mężczyzna wybrał się na wycieczkę górską w Bieszczady. Niestety, był do niej kompletnie nieprzygotowany. Był w stanie hipotermii.
reklama
reklama
reklama
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
reklama
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.