Reklama

Władze miasta „idą” do sądu. Chodzi o most łączący Rzeszów z Boguchwałą [AKTUALIZACJA]

Opublikowano:
Autor:

Władze miasta „idą” do sądu. Chodzi o most łączący Rzeszów z Boguchwałą [AKTUALIZACJA] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Decyzja środowiskowa wydana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska została uchylona przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Władze Rzeszowa przygotowują skargę, która zostanie skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Jeżeli WSA odrzuci skargę, inwestycja, o ile zostanie zrealizowana, będzie miała spore opóźnienie.

AKTUALIZACJA - 26.08:

Udało nam się ustalić kilka ciekawych faktów związanych z uchyleniem decyzji środowiskowej przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Decyzję unieważniono, ponieważ władze miasta nie dostarczyły akt sprawy, o które GDOŚ prosił dwukrotnie. 

- Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w uzasadnieniu swojej decyzji zawarła, że przesłanką ku temu był brak wyjaśnień stanu faktycznego oraz brak/nieuzupełnienia akt sprawy w zakresie przepisów rozporządzenia ws. strefy ochronnej przez Inwestora, do czego został dwukrotnie przez GDOŚ wezwany. Z tego względu, kierując się zasadą  przezorności (nieudowodnienie brak negatywnego wpływu inwestycji na elementy środowiska) GDOŚ uchylił decyzję w całości i odmówił zgody na realizacje przedsięwzięcia.

- tłumaczy Łukasz Lis, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. 

Jak na taką argumentację reaguje rzeszowski ratusz?

- My działamy zgodnie z innymi przepisami, oni zgodnie ze swoimi. Stąd całe zamieszanie.

- odpowiada Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

25.08:

Łącznie w ramach inwestycji powstanie 14,7 km dróg łączących most z istniejącymi trasami. Na terenie Rzeszowa powstanie ok. 5 km. Na terenie Boguchwały – 6,7 km, zaś w Lubeni – 3 km. Podpisany dokument o wzajemnej współpracy uwzględnia także przyszłe finansowanie mostu, i tak: Gmina miasto Rzeszów dołoży 50%, a powiat rzeszowski i gmina Boguchwała po 25%. 

Data realizacji inwestycji planowana jest na lata 2021-2022. Znana jest również lokalizacja przyszłego mostu. Powstanie w sąsiedztwie wiszącej kładki dla pieszych między Boguchwałą i Rzeszowem. Zaznaczmy, że z perspektywy stolicy innowacji może to był kluczowa inwestycja w walce z korkami. Budowa mostu może znacznie odciążyć ruch przy al. Powstańców Warszawskich i Mostu Karpackiego.

W sprawie decyzji środowiskowej do sądu w Warszawie

Nad inwestycją, wycenioną wstępnie na ok. 100 mln zł, zbierają się ciemne chmury. Chodzi o decyzję środowiskową, wydaną w 2017 roku. Jeszcze w lutym br. do przygotowanej koncepcji zastrzeżenia zgłosiła Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Należało wówczas poprawić dokumentacje. 29 lipca br. władze Rzeszowa otrzymały dużo gorszą informację. GDOŚ zdecydował się na nieco bardziej radykalny krok i w całości uchylił decyzję środowiskową wydaną przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

Wszystko wskazuje na to, że ratusz nie ma najmniejszego zamiaru ubiegać się ponownie o decyzję środowiskową i czekać aż cała procedura dobiegnie końca. 


- Przygotowujemy skargę na uchylenie w całości decyzji środowiskowej, którą złożymy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. 


- przyznaje Andrzej Maciejko, p.o. dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie i dodaje:


- Gdyby nie decyzja Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska to przetarg w formule „zaprojektuj-wybuduj” moglibyśmy ogłosić do końca tego roku. 

Polityczna decyzja?

Procedowanie skargi potrwa i wciąż istnieje zagrożenie, że zostanie ona odrzucona, w związku z czym planowana realizacja inwestycji w latach 2021-2022 wydaje się być coraz mniej prawdopodobną datą. Na drugim planie pojawia się inny problem. Jak zauważa burmistrz Boguchwały (jeden z członków projektu) decyzja GDOŚ-u może być decyzją polityczną.


- Dla mnie to jest decyzja polityczna. My rozpoczynamy swoje postępowanie, jeżeli chodzi o realizację naszej części projektu. Uważam, że Rzeszów idzie złą drogą. Czy odwołanie coś da? Sądzę, że nie. Mam nadzieje, że jednak ten most powstanie. 


- oznajmia Wiesław Kąkol, burmistrz Boguchwały. 
 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE