Reklama

Reklama

Wilk potrącony przez samochód powoli zdrowieje. Rokowania są ostrożne [WIDEO, ZDJĘCIA]

Opublikowano: sob, 20 mar 2021 14:15
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W okolicy Pilzna (powiat dębicki) doszło do potrącenia kilkuletniego samca wilka. Zwierzę trafiło pod opiekę Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Specjaliści pomagają odzyskać mu całkowitą sprawność. Mamy nowe informacje.

20.03:

Jakie są nowe informacje o stanie zdrowie wilka potrąconego przez samochód w powiecie dębickim?

- Ponownie sprawdziliśmy wszystkie organy Wolfika, pobraliśmy próbki krwi dla naukowców, którzy określą z jakiego regionu Polski jest wilk. W tej chwili walczymy z infekcja układu moczowego spowodowaną urazem. Kości miednicy choć są złamane nie uległy przemieszczeniu. Rokowania dalej są ostrożne, bo nerki w każdej chwili mogą przestać pracować. Dobra informacja jest to ze zwierze ma wilczy apetyt i potrafi się przemieścić na czterech kończynach - piszą lekarze na Facebooku Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

ZOBACZCIE FILM

 

18.03:

W poniedziałek 15 marca na drodze krajowej nr 94 w Machowej (powiat dębicki), nieopodal Pilzna, doszło do wypadku z udziałem wilka. Zwierzę zostało potrącone przez samochód i doznało obrażeń, m.in. stłuczenia nerek. Wilk trafił pod opiekę Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.


ZOBACZ TAKŻE: Stanął oko w oko z wilkiem w Bieszczadach. Zobacz nagranie


Przemyscy specjaliści walczyli o życie wilka przez kilka dni. Na szczęście nie stwierdzono poważniejszych uszkodzeń w obrębie układu nerwowego ani dużych przemieszczeń w rejonie obrębie miednicy. Wilk ma szansę powrócić do pełni sił, wymaga to jednak czasu.

- To, czy konieczny będzie zabieg stabilizacji wewnętrznej kości miednicy, okaże się na dniach. W przypadku takich złamań istnieje szansa przywrócenia niemal 100% procentowej sprawności zwierzęciu. Niestety dużo bardziej pesymistycznym i niepewnym rokowaniem jest uraz narządów wewnętrznych, głównie nerek. Co prawda udało się ustabilizować funkcje życiowe, ale sytuacja jest dynamiczna i w każdej chwili może się pogorszyć. Kolejne dni terapii będą rozstrzygające. Na razie jest zbyt wcześnie, aby móc podać bardziej szczegółowe rokowania. Ratujemy, gdyż istnieje szansa powrotu do sprawności  - czytamy na stronie Ośrodka. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +1 / -2

    Viva

    Faktycznie jest się o czym rozpisywać. Dobrze ,że kierowcy do więzienia nie wsadzili za potrącenie szkodnika.

    • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -1

      Mp

      Zapytaj o to na ich stronie fb to zaraz Cię zablokują. Będzie zbiórka kasowy na leczenie.To się liczy

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Wolverine

    Fajnie ze pomagają, tylko czy po takim urazie będzie w stanie polować czy zdechnie z głodu?

  • 6 miesięcy temu | ocena +4 / -7

    Janusz

    Chore to jest zeby ratowac potraconego szkodnika zamiast go dobić

  • 6 miesięcy temu | ocena +4 / -2

    Ewa

    W tych czasach chyba lepiej być wilkiem...