Uroczystość rozpoczęła się z wielką klasą i zachowaniem najpiękniejszych tradycji sportowych. Po odśpiewaniu hymnu państwowego, na płytę stadionu uroczyście wniesiono flagę olimpijską, a nad obiektami zapłonął symboliczny znicz spartakiady.
Wszystkich zgromadzonych zawodników, trenerów oraz zaproszonych gości gorąco powitała Elżbieta Wołosz, Kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy w Kolbuszowej, nie kryjąc dumy z faktu, że to właśnie Kolbuszowa gości tak wspaniały jubileusz.
Oficjalnego otwarcia XXV Spartakiady dokonali wspólnie znamienici goście: w imieniu Wojewody Podkarpackiego – Dariusz Tracz (Zastępca Dyrektora Wydziału Polityki Społecznej PUW w Rzeszowie), Grzegorz Romaniuk (Burmistrz Kolbuszowej), Jan Fryc (Przewodniczący Rady Miejskiej w Kolbuszowej) oraz Wojciech Cebula (Wicestarosta Powiatu Kolbuszowskiego). Na trybunach nie zabrakło również Mirosława Przewoźnika – człowieka legendy, który przed laty był inicjatorem podkarpackich Spartakiad ŚDS. Całość wydarzenia z wielką charyzmą poprowadził Tomasz Chlebek.
Walka o każdy metr i... wielka integracja
Gdy część oficjalna dobiegła końca, przyszedł czas na to, na co wszyscy czekali najmocniej – sportowe zmagania. Choć konkurencje zostały precyzyjnie dostosowane do możliwości uczestników, na torach i boiskach nikt nie kalkulował. Zaangażowanie, pasja i wola walki, jakie zaprezentowali zawodnicy, mogłyby zawstydzić niejednego zawodowego sportowca.
Emocje sięgały zenitu podczas takich dyscyplin jak:
- skok w dal,
- rzut piłką do obręczy,
- rzut piłką lekarską na odległość,
- strzały do bramki,
- dynamiczna sztafeta z podawaniem piłki.
Organizatorzy zadbali o to, aby nikt nie czuł się wykluczony – każdy miał szansę zaprezentować swoje unikalne umiejętności. Choć na najlepszych czekały błyszczące medale i pamiątkowe dyplomy, to tego dnia przegranych po prostu nie było. Każdy uczestnik opuszczał Kolbuszową z upominkiem i nagrodą. Bo w tej rywalizacji od wyniku ważniejsza była integracja, głośny doping, wspólny taniec i budowanie relacji opartych na wzajemnym wsparciu.
Armia ludzi dobrej woli
Sukces tak gigantycznego przedsięwzięcia logistycznego nie byłby możliwy bez zaangażowania wielu serc. Nad sprawnym i bezpiecznym przebiegiem zawodów czuwała cała armia ludzi: kadra kolbuszowskiego ŚDS-u, pracownicy Fundacji na Rzecz Kultury Fizycznej i Sportu oraz Miejskiego Domu Kultury. Nieocenione wsparcie okazali wolontariusze, w tym niezawodni harcerze z Hufca ZHP im. Janka Bytnara w Kolbuszowej, a profesjonalny poziom sędziowania zapewnili czujni sędziowie oraz ich pomocnicy.
Flaga przekazana – za rok kierunek Kamień!
Zgodnie z tradycją, zwieńczeniem Spartakiady był moment niezwykle symboliczny. Flaga olimpijska została uroczyście opuszczona i przekazana gospodarzom kolejnej, przyszłorocznej edycji. W imieniu Gminy Kamień flagę dumnie odebrali Wójt Ryszard Bugiel oraz Anna Kozioł, Kierownik tamtejszego ŚDS-u.
XXV Spartakiada w Kolbuszowej przechodzi do historii jako święto uśmiechu, przełamywania własnych słabości i dowód na to, że sport ma moc jednoczenia ludzi ponad wszelkimi barierami. Do zobaczenia za rok w Kamieniu!
Komentarze (0)