Reklama

SZALENIEC w sklepie! Klienci musieli uciekać!

Opublikowano:
Autor:

SZALENIEC w sklepie! Klienci musieli uciekać! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tego naprawdę nikt nie mógł się spodziewać. 43-letni mężczyzna zemdlał w markecie Biedronka, a potem wstał i zaczął szaleć, krzyczeć. Potrzebna była interwencja policji.

Mrożące krew sceny rozegrały się w piątek, 8 maja, około godziny 15.30 w markecie Biedronka przy ulicy Kopernika w Tarnobrzegu. Mężczyzna, który wszedł do pobliskiej apteki, zemdlał. Chwilę potem wstał i wpadł w szał. Był agresywny wobec klientów, którzy zaczęli uciekać. Część próbowała go uspokoić, ale było to bezskuteczne działanie. Według relacji świadków mężczyzna wbiegł na zaplecze marketu i uruchomił alarm. O całym zamieszaniu napisały lokalne media, a policja potwierdziła to co się wydarzyło.

- Policjanci ustalili, że ten mężczyzna to 43-letni mieszkaniec Tarnobrzega. Był trzeźwy. Twierdził, że choruje na cukrzycę, spadł mu poziom cukru we krwi i dlatego stracił świadomość. Twierdził, że nie pamięta wydarzeń, jakie miały miejsce z jego udziałem.

- wyjaśnia na portalu echodnia.eu podinspektor Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.

Ostatecznie nikt nie ucierpiał, a market nie zgłosił żadnych strat.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE