Reklama

Starostę łańcuckiego potrącił znany prawnik z Łańcuta. Sprawa trafia do Rzeszowa

Opublikowano:
Autor:

Starostę łańcuckiego potrącił znany prawnik z Łańcuta. Sprawa trafia do Rzeszowa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Adam Krzysztoń (starosta łańcucki) został potrącony jadąc do pracy na rowerze. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Okazuje się, że sprawę przejmuje rzeszowska prokuratura. Mamy potwierdzenia, że starosta został potrącony przez znanego łańcuckiego prawnika.

Sprawę poruszaliśmy już na łamach naszego portalu w tych artykułach:

W wyniki zderzenia z samochodem, starosta łańcucki stracił przytomność oraz doznał licznych obrażeń ciała. Skutki wypadku odczuwa do dnia dzisiejszego.


- Starosta do końca sierpnia jest na zwolnieniu lekarskim.


- słyszymy od jednej z pracownic starostwa.

W pierwszej kolejność, na wniosek Komendy Miejskiej Policji w Łańcucie, sprawa została skierowana do prowadzenia policjantom z KMP w Rzeszowie. Okazuje się, że zgodnie z decyzją Prokuratora Okręgowej w Rzeszowie dochodzenie w sprawie poprowadzi prokuratora rejonowa ze stolicy województwa. Powód? Sprawcą wypadku jest adwokat z Łańcuta


- Zaszły przesłanki do wyłączenia ze sprawy prokuratury w Łańcucie. Sprawcą wypadku jest adwokat z kancelarią w Łańcucie. 


- wyjaśnia Marek Jękot, Prokurator Rejonowy w Łańcucie

Teraz zadaniem rzeszowskiej prokuratury będzie zweryfikowanie stopnia obrażeń starosty. Teoretycznie za spowodowanie wypadku drogowego sprawca może odpowiadać z przepisu art. 177 kodeksu karnego.


- Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157, § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


- czytamy w kodeksie karnym

Niewykluczone, że w sprawie zostanie „uruchomiony” także drugi paragraf artykułu kodeksu karnego:


- Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Do tematu powrócimy. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE