reklama

Starosta mielecki apeluje: Potrzebujemy czasu i spokojnej analizy”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Starosta mielecki apeluje: Potrzebujemy czasu i spokojnej analizy” - Zdjęcie główne
Autor: Korso jb | Opis: Starostwo analizuje dane

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNiemal codziennie pojawiają się nowe doniesienia, pomysły i działania w sprawie mieleckiego szpitala. Starosta apeluje o rozwagę i czas na spokojną analizę zebranych informacji.
reklama

W ostatnim czasie wokół sytuacji mieleckiego szpitala pojawia się coraz więcej nowych wątków. Głos w sprawie zabrał m.in. wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który w krytycznych słowach odniósł się do pomysłu konsolidacji, sposobu zarządzania szpitalem oraz ogólnego stanu polskiej ochrony zdrowia.

Tymczasem 30 czerwca do Starostwa Powiatowego w Mielcu trafiła propozycja przygotowana przez zespół szpitala. Dokument zawiera plan naprawczy oraz rozwiązania, które – jeśli uda się je wdrożyć w całości – mają przynieść placówce nawet 18 mln zł oszczędności rocznie.

Pod artykułem dotyczącym wizyty podkarpackich działaczy Ruchu Narodowego starosta zwrócił się do mieszkańców z prośbą o cierpliwość. W rozmowie z nami podkreśla, że przedstawione propozycje wymagają szczegółowej analizy.

reklama

Kilka dni temu American Heart of Poland zaapelowało o zorganizowanie spotkania dotyczącego swojej propozycji dla mieleckiego szpitala. O takie rozmowy apelują również związki zawodowe.

Jak podkreśla starosta:

„Kolejna rzecz to stanowisko związków zawodowych. Nagle pojawiło się zainteresowanie rozmowami z American Heart of Poland, czyli prywatnym partnerem zewnętrznym. Dla mnie jest to pewne zaskoczenie, bo wcześniej związki nie artykułowały takiego kierunku. Wręcz przeciwnie - mówiły o rozwiązaniach odmiennych, wskazując, że szpital powinien być zarządzany przez powiat. Nie akceptowano nawet rozwiązania z udziałem Uniwersytetu Rzeszowskiego, czyli polskiego, publicznego partnera. UR jest podmiotem publicznym, działającym blisko nas, z pewną gwarancją państwa co do jego funkcjonowania. W przypadku podmiotu prywatnego trzeba brać pod uwagę również to, że może on traktować szpital jako miejsce prowadzenia działalności do momentu, w którym będzie to dla niego opłacalne. Takie ryzyka również musimy analizować.”

reklama

Starostwo analizuje obecnie dokument przygotowany przez dyrekcję szpitala. Jak zaznacza starosta, przed podjęciem decyzji konieczna jest również opinia specjalistów zajmujących się finansami ochrony zdrowia.

„Dyrekcja szpitala przedstawiła nam swoje propozycje i zapoznawaliśmy się z ich treścią. Potrzebujemy czasu, aby je przeanalizować. Chciałbym też, aby dokument oceniła osoba zajmująca się finansami ochrony zdrowia. Nawet jeśli starosta zna kwestie finansowe i ma doświadczenie, przy tak poważnych decyzjach normalne jest korzystanie z opinii fachowca.

Pojawiły się również zalecenia Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji dotyczące przygotowywania planów naprawczych, dlatego program trzeba sprawdzić także pod tym kątem. Na pierwszy rzut oka w dokumencie nie ma jednoznacznie wskazanych kosztów wdrożenia. Przy wydzielaniu łóżek, ich przenoszeniu czy zmianie przeznaczenia oddziałów trzeba ustalić, czy będą to tylko przesunięcia organizacyjne, czy konieczny będzie zakup sprzętu lub urządzeń. Musimy wiedzieć, ile to będzie kosztowało.”

reklama

Choć plan naprawczy trafił już do starostwa, równolegle nadal prowadzone są analizy dotyczące ewentualnej konsolidacji zewnętrznej. Jak usłyszeliśmy, planem A pozostaje konsolidacja wewnętrzna, natomiast plan B zakłada rozmowy z partnerem zewnętrznym.

„Druga sprawa to rozmowy z Rzeszowem. Chcemy poświęcić czas także na rozmowy z partnerem uniwersyteckim i przedstawić nasze warunki brzegowe dotyczące ewentualnej konsolidacji. Nie są one takie, jak nam zarzucano. Nie było i nie ma po naszej stronie zamiaru oddania szpitala, pozbycia się majątku czy przekazania wszystkiego bez warunków. Teraz, kiedy przechodzimy do konkretnych rozmów, musimy pewne sprawy z Uniwersytetem Rzeszowskim jasno wyjaśnić. Na to również potrzeba kilku dni.”

Starosta pozytywnie ocenia pracę zespołu, który przygotował program naprawczy, jednocześnie zaznaczając, że wszystkie propozycje powinny zostać ocenione z zachowaniem pełnego obiektywizmu.

reklama

„Bardzo się cieszę, że ci ludzie pracowali nad tym programem. Na pewno dali z siebie wszystko i w krótkim czasie starali się przygotować rozwiązania, które w jakiś sposób dałoby się zrealizować. Doceniam to i szanuję. Z drugiej strony my teraz musimy spojrzeć na ten program z pewnego oddalenia, z obiektywnej perspektywy. Taka sama perspektywa jest potrzebna przy ocenie propozycji Uniwersytetu Rzeszowskiego, jak również wtedy, gdybyśmy mieli rozmawiać z PAKS czy American Heart of Poland. Potrzebne są perspektywa, rozsądek i spokój.”

W trakcie rozmowy poruszono również kwestię ewentualnej wyceny majątku szpitala. W Dębicy temat ten pojawił się przy procedowaniu uchwały intencyjnej. Zapytaliśmy, czy podobna wycena będzie przeprowadzona również w Mielcu.

„Z dokumentów finansowych wynika, że wartość majątku szpitala wraz ze sprzętem może wynosić około 300-400 milionów złotych. To jest wkład powiatu. Pytanie brzmi jednak, ile z tego majątku realnie da się odzyskać i w jakim modelu. Inny wynik da sprzedaż poszczególnych składników, a inny wycena całego przedsiębiorstwa jako działającego podmiotu.

Dlatego wycena wycenie nierówna. W zależności od przyjętej metody można otrzymać zupełnie różne wyniki. Z tego, co słyszałem, Uniwersytet chciałby zastosować metodę najmniej korzystną dla samorządu. Nie mam tego jednak na piśmie, więc mówię to ostrożnie. Dla mnie taka metoda byłaby trudna do zaakceptowania, bo bardziej pasuje do typowej analizy biznesowej prywatnej spółki, a tu mówimy o majątku publicznym.”

Starosta odniósł się również do tempa prowadzonych prac oraz krytycznych wypowiedzi wicemarszałka Sejmu.

„Podejrzewam, że w połowie lipca będziemy bliżej konkretnych ustaleń. Trzeba jednak pamiętać, że nie mam sztabu ekspertów. Większość rzeczy musimy sami przeanalizować, przeczytać i sprawdzić. Żeby zrobić to odpowiedzialnie, potrzebujemy czasu także na zebranie wiedzy eksperckiej i opinii specjalistów. Nie mogę opierać się wyłącznie na wypowiedziach pana Bosaka czy jego kolegów. Pan Bosak nie odpowiada za mój szpital, a ja tak.”

Zapytaliśmy również o pojawiającą się w przestrzeni publicznej propozycję utworzenia konsorcjum kilku szpitali. Zdaniem starosty obecnie taki scenariusz nie ma szans na realizację: 

„Z dotychczasowych rozmów nie wynika, aby powiat dębicki był zainteresowany tworzeniem konsorcjum z powiatem mieleckim i mieleckim szpitalem. Podobnej woli nie usłyszeliśmy także w rozmowach dotyczących Tarnobrzega czy szpitala w Nowej Dębie, a szpitale wojewódzkie podlegają marszałkowi i nie ma dziś sygnałów, by konsolidowały się ze szpitalami powiatowymi. Dlatego wymienianie kolejnych placówek, z którymi Mielec mógłby się połączyć, jest na ten moment raczej zbiorem życzeń niż realnym scenariuszem. Trzeba też pamiętać, że większość szpitali mierzy się z podobnymi problemami finansowymi, a połączenie kilku zadłużonych jednostek nie musi oznaczać rozwiązania problemu.”

reklama
Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo