Reklama

Staranował auto, kazał nie wzywać policji i... odjechał

Opublikowano: pt, 18 paź 2019 07:44
Autor:

Staranował auto, kazał nie wzywać policji i... odjechał - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zaskakujące zachowanie po kolizji. Tak mógł zachować się tylko ktoś, kto miał coś do ukrycia.

W środę 16 października, po godzinie 19 w miejscowości Dąbrowa na zakręcie kierowca volkswagena stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na sąsiedni pas drogi. Uderzył w naprzeciwko jadące auto. Kobieta nim kierująca zgłosiła kolizję na policję.

- Zgłaszająca oświadczyła, że kierowca volkswagena uderzył w jej samochód. Mężczyzna wysiadł z samochodu i poprosił, żeby nie wzywała policji, a następnie wsiadł do auta i odjechał

- przekazała Komenda Powiatowa Policji w Lubaczowie.

- Po godzinie 20 dyżurny lubaczowskiej  jednostki, wracając po służbie do domu, na jednej z ulic Lubaczowa zauważył volkswagena, który brał udział w kolizji. Od razu zatrzymał ten samochód. Za kierownicą siedział 51-letni mieszkaniec gminy Lubaczów, od którego wyraźnie było czuć alkohol. Funkcjonariusz wezwał na miejsce patrol

- poinformowała KPP Lubaczów, zaznaczając, że policjanci sprawdzili stan trzeźwości 51-latka i alkomat wskazał blisko 4 promile alkoholu w organizmie.

Za kierowanie w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca zdarzenia, będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu kara 2 lata pozbawiania wolności.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.