Reklama

Siarka Tarnobrzeg: Najważniejszy jest wynik

Opublikowano: czw, 8 sie 2019 22:41
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W najbliższy weekend rozpoczynają się rozgrywki piłkarskiej trzeciej ligi. Siarka Tarnobrzeg po siedmioletnim pobycie w drugiej lidze musi powalczyć na niższym froncie. W ekipie zielono-czarno-żółtych optymizm miesza się z niepewnością, a pierwszy mecz już w niedzielę, rywalem Wisła Sandomierz.

Sporo zmian kadrowych zaszło w okresie letnim w spadkowiczu z drugiej ligi – Siarce Tarnobrzeg. Klub dokonał wielu ciekawych transferów i ma aspiracje powalczyć o najwyższe lokaty w trzeciej lidze. Pierwszy test już w niedzielę, 11 sierpnia. O godzinie 17 na Stadionie Miejskim w Tarnobrzegu Siarkowcy zagrają z Wisłą Sandomierz. O zbliżającym się sezonie opowiada Korso24 prezes spółki akcyjnej Siarka Dariusz Dziedzic.

- Musimy się skupić na wyniku sportowym. Jestem przekonany że kadra, która została zbudowana przez trenera Grzegorza Opalińskiego da nam wiele radości. Mamy aspiracje do tego aby być w czołówce trzeciej ligi, a wszystko zostanie zweryfikowane przez murawę

- skomentował Dariusz Dziedzic.

Spadek z drugiej ligi był o tyle bolesny dla Siarki przez fakt straty pieniędzy, jakie można być otrzymać za czwarte miejsce w rankingu Pro Junior System. Kwota 800 tysięcy złotych robi wrażenie i na pewno byłby to solidny zastrzyk gotówki. Stało się inaczej.

- Teraz nie będziemy już tylko spoglądać na Pro Junior System. Trudno jest to pogodzić z wynikiem sportowym. Zobaczymy jak będzie się układał sezon

- dodał prezes spółki akcyjnej Siarka.

Przez degradację lista zmian kadrowych jest długa. Odeszli: Michał Bierzało (Elana Toruń), Kamil Cupriak (Sokół Aleksandrów Łódzki), Aleksander Drobot (szuka klubu), Cezary Kabała (szuka klubu), Krystian Krupa (Motor Lublin), Dawid Kubowicz (Resovia Rzeszów), Kacper Maik (Wisłoka Dębica), Grzegorz Płatek (Resovia), Kamil Radulj (Resovia), Maksymilian Sitek (Puszcza Niepołomice), Kacper Wełniak (Legia II Warszawa), Kamil Woźniak (Pelikan Łowicz), Marcin Wodecki (ROW 1964 Rybnik), Tomasz Wełnicki (szuka klubu), a także Jakub Księżniakiewicz (szuka klubu).

 

Z kolei transfery „na plus” to: Hieronim Zoch (nowy kontrakt), Artur Lenartowski (Elana), Piotr Kasperkiewicz (Sokół Aleksandrów Łódzki), Luigi D’Apollonio (Motor), Patryk Kapuściński (Sokół Sieniawa), Bartosz Sulkowski (Olimpia Grudziądz), Oliwer Kowalik (Kotwica Kołobrzeg) oraz Hubert Banach (Ślęza Wrocław). Do tego zestawu trzeba dołożyć utalentowanych wychowanków: Michał Fornek oraz Bartłomiej Wiktor. Przede wszystkim w Tarnobrzegu został „odświeżony” sztab szkoleniowy, bo oprócz trenera bramkarzy Kamila Beszczyńskiego jest nowy szkoleniowiec: Grzegorz Opaliński, a jego asystentem jest wychowanek Siarki Maciej Wojnar.

Nowym kapitanem zespołu został Sebastian Duda.

- Spadek wzbudził w nim ogromną sportową złość i jako pierwszy powiedział, że zostaje w Siarce. Drużyna widzi w nim lidera. Na pewno sporo jakości w obronie i w ataku może nam dać dobrze znany Bartosz Sulkowski, który grał już w Siarce na poziomie drugiej ligi. Artur Lenartowski, Piotr Kasperkiewicz, czy też Patryk Kapuściński mogą robić różnicę. Poza tym mamy w kadrze młodych, którzy cały czas idą do przodu

- zaznaczył prezes spółki.

Kibice Siarki martwią się z kolei dyspozycją napastników.

- Na ten moment pozostajemy w takim stanie kadrowym jaki jest. Wraz z trenerem uważamy że atak z Adrianem Gębalskim, Krzysztofem Ropskim oraz dobrze wyglądającym w czasie przygotowań Pawłem Mrozem jest odpowiedni. Oczywiście cały czas monitorujemy sytuację na rynku transferowym

- podsumował Dariusz Dziedzic.

 

PUCHAROWA PORAŻKA
Na zakończenie okresu przygotowawczego Siarka przegrała w środę z drugoligowym Gryfem Wejherowo 2:3 i już po rundzie wstępnej pożegnała się z Pucharem Polski. Mecz znakomicie zaczął się dla naszej drużyny. Już pierwsza akcja ofensywna Siarki zakończyła się rzutem karnym podyktowanym za faul na Krzysztofie Ropskim.

„Jedenastkę” skutecznie wykonał Bartosz Sulkowski. Z prowadzenia nasz zespół cieszył się do 9 minuty. Wyrównał Mateusz Majewski. Siarka ponownie wyszła na prowadzenie w 16 minucie. Znów Sulkowski pokonał bramkarza gospodarzy strzałem z rzutu karnego, wywalczonego przez... Ropskiego.

Niestety jeszcze przed przerwą wyrównał Majewski, a następnie gospodarze zdobyli trzeciego gola autorstwa Maksymiliana Hebla. Po zmianie stron więcej goli nie padło.

OKIEM DZIENNIKARZA
Na co stać Siarkę w tym sezonie? Trudno powiedzieć. Kadra wygląda solidnie, a jeśli dodamy do tego trenera Grzegorza Opalińskiego, który ma świetny warsztat to jest szansa na bycie czołową drużyną w trzeciej lidze. Awans? Będzie bardzo trudno. Wśród faworytów do awansu to w pierwszej linii należy ustawić lubelski Motor, który ma najwyższy budżet i ogromne aspiracje. Mocne będą ekipy Wisły Puławy i Hutnika Kraków.

Kolejny raz o niespodziankę może się pokusić Podhale Nowy Targ, a nie wolno lekceważyć KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Jestem bardzo ciekawy postawy dwóch z czterech beniaminków: Hetmana Zamość oraz Wisłoki Dębica.

Tuż przed startem z rozgrywek wycofała się Soła Oświęcim i miejsce tej drużyny zajmie Podlasie Biała Podlaska – nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia ze strony działaczy ekipy z województwa lubelskiego.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.