Reklama

Przyszłość Piotrowicza w Trybunale Konstytucyjnym. PiS go jednak tam nie chce?

Opublikowano: pt, 8 lis 2019 10:30
Autor:

Przyszłość Piotrowicza w Trybunale Konstytucyjnym. PiS go jednak tam nie chce? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Od kilku dni głośno na temat trzech kandydatur do Trybunału Konstytucyjnego. Nam bliska jest jedna z nich, a mianowicie Stanisław Piotrowicz, który starał się o głosy na Podkarpaciu i który z Podkarpaciem jest związany, chociażby ze względu na pracę w prokuraturach rejonowych i wojewódzkiej na terenie województwa w czasach PRL.

Nikt nie spodziewał się, że Stanisław Piotrowicz nie zyska sympatii wyborców i do Sejmu się nie dostanie.

Słyszało się również takie rewelacje, że Piotrowicza PiS chciał "upchnąć" do Sejmu poprzez rezygnację jednego z samorządowców, który zyskał więcej głosów niż prokurator czasów komunistycznych. To się jednak nie stało.

W mediach dyskutowano również, gdzie Piotrowicz miałby się znaleźć, choć sam sugerował, że jeśli mandatu nie zdobędzie, pójdzie na zasłużoną emeryturę. Gdzie nie gdzie słyszało się, że może będzie startował na wojewodę (stanowisko jest wolne po Ewie Leniart, która zdecydowała, że pracować będzie na Wiejskiej w Warszawie, a nie nadal na Grunwaldzkiej w Rzeszowie).

Ale PiS miał na niego inny pomysł. Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego razem z m.in. Krystyną Pawłowicz. To duet, którego Polacy raczej nie widzą w tak ważnej instytucji. Prokurator z komunistyczną przeszłością i charyzmatyczna, wybuchowa posłanka - taki wybór Prawa i Sprawiedliwości zaskoczył i jest szeroko dyskutowany do dnia dzisiejszego.

Ostatnie godziny przyniosły jednak nowe fakty. Między innymi Wirtualna Polska pisze 8 listopada, że w kierownictwie PiS-u szukają sposobu na to, jak wycofać się z kandydatury Stanisława Piotrowicza na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Miał by go zastąpić były bezpartyjny senator, członek senackiego klubu PiS Zbigniew Cichoń z województwa małopolskiego. Wirtualna Polska potwierdziła tę informację w dwóch niezależnych źródłach w Pałacu Prezydenckim i kierownictwie PiS.

- Kiedy Piotrowicz oskarżał opozycjonistów, on był obrońcą w procesach politycznych, a od 1980 działał w Solidarności. Cichoń był senatorem w latach 2005-2007 i w ostatniej kadencji. Dał się poznać z prawicowych poglądów i jest aktywnym zwolennikiem pro-life. To wątek nie bez znaczenia, bo frakcja pro-life w PiS, wspierana też przez Konfederację, będzie naciskać na to, żeby Trybunał stwierdził, że obecne zapisy ustawy aborcyjnej są sprzeczne z Konstytucją

- czytamy na portalu Wirtualna Polska, która tak podsumowała ostatnie rewelacje związane z TK:

- O ile kandydatura Pawłowicz nie podlega negocjacjom, bo czekała na awans ponad 3 lata, Piotrowicza PiS może poświęcić.

Jak będzie? Pokażą to najbliższe godziny. Lista kandydatów musi być gotowa do 11 listopada.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.