Reklama

Protesty w Rzeszowie. Zaatakowano jednego z uczestników? [AKTUALIZACJA]

Opublikowano:
Autor:

Protesty w Rzeszowie. Zaatakowano jednego z uczestników? [AKTUALIZACJA] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Według relacji jednej z uczestniczek poniedziałkowego protestu w Rzeszowie, jeden z mężczyzn pobił jej partnera. Sytuacja miała mieć miejsce przy rondzie Pobitno. Czy policja została zawiadomiona?

godz. 15.30:

Udało nam się skontaktować z kobietą, która była świadkiem całego zajścia. Oto wiadomość jaką otrzymaliśmy: 

- Nie było żadnego pobicia, facet się na niego rzucił z pięściami, ale na szczęście skutecznie się obronił i wystraszył napastnika. Poszukujemy nagrań.

godz. 13.00:

26 października protesty w Rzeszowie odbywały się m.in. przy Galerii Rzeszów oraz przy rondzie Pobitno. W centrum miasta było spokojnie, w związku z czym działania policji ograniczały się jedynie do zabezpieczenia wydarzenia. Z informacji publikowanych na Facebooku wynika, że przy rondzie Pobitno doszło do incydentu. Ponoć jeden z manifestujących został pobity przez nieznanego mężczyznę. 


CZYTAJ TAKŻE:

Informacje z Podkarpacia


- Jakiś mężczyzna około 18.50. zaatakował mojego chłopaka na rondzie Pobitno już pod koniec blokady. 


- czytamy we wpisie. 



Wszystko wskazuje na to, że funkcjonariusze nie dostrzegli takiego zdarzenia, gdyż informacje o ewentualnym pobiciu próbowaliśmy bezskutecznie potwierdzić w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. 

- Nie ma żadnego zgłoszenia. Na chwilę obecną nie wpłynęło takie zawiadomienie. Czasem jest tak, że ludzie zgłaszają takie rzeczy kilka dni później. 


- wyjaśnia Dominika Kopeć, z biura prasowego KWP Rzeszów. 

We wczorajszej manifestacji, polegającej na blokowaniu ruchu samochodowego w Rzeszowie, wzięło udział ok. 1000 osób (dane Policji). Po zakończeniu protestu funkcjonariusze wylegitymowali 33 osoby. Wystosowano także 19 pouczeń i cztery wnioski do sądu o ukaranie protestującego. 

Próbowaliśmy się skontaktować z kobietą, która informowała o incydencie. Do momentu publikacji artykułu nie uzyskaliśmy od niej odpowiedzi. Jeżeli to się zmieni, poinformujemy o szczegółach zdarzenia. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE