Reklama

Powstała "mapa cudów drogowych"! Czy dla władz Rzeszowa taka mapa mogłaby być pomocna?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze"

Powstała "mapa cudów drogowych"! Czy dla władz Rzeszowa taka mapa mogłaby być pomocna? - Zdjęcie główne

Screen z "mapy cudów" | foto Stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze"

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Aktywiści z Warszawy stworzyli interaktywną "mapę cudów drogowych". Zaznaczono na niej miejsca, gdzie doszło do poważnych wypadków, w których szczęśliwie nikt nie zginął.

Mapa, stworzona przez stowarzyszenie „Miasto Jest Nasze”, zawiera dane z lat 2019-2020. Informacje o miejscach „cudów” zebrano z doniesień medialnych. Jej cel jest jasny i klarowny: pokazać mieszkańcom, jak często w mieście dochodzi do wypadków spowodowanych przez nadmierną prędkość, w których jedynie przypadek sprawił, że obyło się bez ofiar śmiertelnych. 

- Stworzyliśmy “Mapę warszawskich cudów drogowych”, bo z przerażeniem śledziliśmy kolejne doniesienia o sytuacjach, kiedy np. samochód wjeżdżał w przystanek, tuż po tym, jak ludzie znaleźli się w tramwaju. Zaczęliśmy się zastanawiać, kiedy dojdzie do prawdziwej tragedii. Warszawa zaczęła się jawić jako upiorne miasto, w którym niczym w grze planszowej, mieszkańców jedynie rzut kostką dzieli od urazów lub śmierci.

–  tłumaczy Piotr Kopalko, aktywista stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

Na stworzonej mapie zaznaczono ponad 50 miejsc „cudów”, około 60 wypadków z poszkodowanymi i 21 wypadków śmiertelnych

"Mapę cudów"możemy obejrzeć TUTAJ. 

Dane są bezlitosne 

W zakresie Bezpieczeństwo Ruchu Drogowego Polska ciągnie się w ogonie Państw Unii Europejskiej. Śmiertelność wypadków w kraju to 77 ofiar na 1 mln mieszkańców, a średnia dla Unii Europejskiej to 55. W 2020 roku przesunęliśmy się jeszcze w tym rankingu o dwa miejsca w dół – na trzecie miejsce od końca. Gorzej niż w Polsce jest tylko w Rumunii i Bułgarii.

Pod względem śmiertelności wypadków Warszawa nie jest ewenementem. Jak informuje Naczelnik Wydziału Komunikacji Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w 2019 roku tylko urządzenia Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) zarejestrowały w Polsce 1 mln 606 tys. naruszeń. 

- Rekordziści w terenie zabudowanym przekroczyli prędkość o ponad 100 km/h. Pierwszy z nich w miejscowości Kleczanów (woj. świętokrzyskie), w obszarze zabudowanym, gdzie ograniczenie prędkości wynosi 60 km/h miał na liczniku 209 km/h, czyli przekroczył dozwoloną prędkość o 149 km/h. Kolejny kierowca w miejscowości Miodne (woj. mazowieckie), gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h jechał 184 km/h (przekroczenie o 134 km/h). Trzeci w miejscowości Stołpie (woj. lubelskie), gdzie jest ograniczenie do 50 km/h, jechał z prędkością 169 km/h (119 km/h za dużo).

- czytamy na stronie stowarzyszenia. 

Rzeszów stworzy swoją” mapę cudów”?

Rzeszów w temacie wypadków drogowych nie odstępuje od powyższej normy. W stolicy innowacji z roku na rok notowanych jest coraz więcej zdarzeń z udziałem pieszych i rowerzystów. 

Jak wynika z analiza stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym na terenie miasta Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego, w 2019 roku doszło do 109 wypadków drogowych z udziałem pieszych, w wyniku których zginęło 11 osób a 99 zostało rannych. Liczba tego rodzaju wypadków drogowych w odniesieniu do analogicznego okresu w roku 2018 wzrosła o 16. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła o 5. Natomiast liczba rannych wzrosła o 10.

Na terenie miasta i powiatu w 2019 roku zanotowano także 77 wypadków drogowych z udziałem rowerzystów, w wyniku których zginęło 4 osoby a 69 zostało rannych. Liczba tego rodzaju wypadków drogowych w odniesieniu do analogicznego okresu w roku 2018 nie uległa zmianie . Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła o 3 ofiary a liczba rannych nie uległa zmianie.

Okazuje się, że Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl posiada swoją własną mapę, na której zaznaczono miejsca niebezpieczne dla rowerzystów. 

- Mapę, podobną do warszawskiej mapy cudów, stworzyliśmy już jakiś czas temu w kontekście infrastruktury rowerowej, na której oznaczyliśmy niebezpieczne punkty. Znajdują się tam m.in. niebezpieczne punkty kolizyjne. Na podstawie tej mapy wysyłamy pisma, aby eliminować zagrożenie. Wiele z tych punktów już zrealizowaliśmy. 

- zaznacza Daniel Kunysz, radny miasta Rzeszowa i prezes stowarzyszenia. 

Celem, jaki przyświeca stowarzyszeniu Miasto Jest Nasze, jest wymuszenie na władzami miasta wprowadzenia ograniczenia prędkości w miejscach, w których najczęściej dochodzi do wypadków. 

– Rafał Trzaskowski po tragicznym wypadku na ul. Sokratesa obiecał w Warszawie „strefy tempo 30” – stref nie ma. Premier Mateusz Morawiecki obiecywał zmiany w prawie – za chwile minie rok od tej obietnicy, zmian nie ma. Polacy nadal muszą liczyć na cud, a nie na polityków. 

– mówi Jan Mencwel, prezes stowarzyszenia.

Stworzenie „mapy cudów” może w dużej mierze wpłynąć na bezpieczeństwo mieszkańców. Dokładne ulokowanie każdego potrącenia, które nie zakończy się tragedią, pozwoli na podjęcie określonych działań, dążących do eliminacji zagrożenia na danym obszarze, m.in. poprzez wprowadzenia ograniczenia prędkości albo zamontowania sygnalizacji świetlnej, jak to miało miejsce w Rzeszowie na ul. Krakowskiej. Jednak w tym przypadku władze miasta się spóźniły. Sygnalizacja  powstała dopiero po śmiertelnym potrąceniu 27-latka na pasach. 

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Oponeo, na podstawie danych za 2019 rok, pozyskanych od urzędów miast, zarządów dróg oraz aplikacji Yanosik, Rzeszów pod względem bezpieczeństwa na drodze, spośród 8 miast w Polsce zestawionych w  kategoria do 300 tys. mieszkańców, znajduje się na 7 miejscu. Za stolicą województwa podkarpackiego są jedynie Katowice. 

Czy rzeszowska"mapa cudów" byłaby dla władz miasta pomocna?

- To by nam w niczym nie pomogło. Rzeszów nie jest aż tak dużym miastem, żebyśmy mogli sobie pozwolić na wprowadzanie strefy z ograniczeniem prędkości do 30 km/h.

-odpowiada Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE