Pomylili ich na oczach tysięcy ludzi. Oficjalny komunikat po pokazach na lotnisku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pomylili ich na oczach tysięcy ludzi. Oficjalny komunikat po pokazach na lotnisku - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNocny pokaz spadochronowy i widowiskowe ewolucje z pirotechniką na lotnisku w Krośnie zachwyciły tysiące widzów, ale po imprezie w sieci rozpętała się burza. Powodem stały się poważne wpadki komentatora, który pomylił wykonawców pokazu. Oficjalne oświadczenia w tej sprawie wydały zarówno Fundacja Biało-Czerwone Skrzydła, jak i pokrzywdzony zespół Sky Magic.
reklama

Do incydentu doszło 20 września podczas części lotniczej towarzyszącej Piknikowi Balonowo-Lotniczemu (organizowanemu w ramach 26. Mistrzostw Świata Balonów na Gorące Powietrze FAI). W trakcie wyczekiwanego, nocnego pokazu skoków ze spadochronem z użyciem pirotechniki, prowadzący wydarzenie przypisał autorstwo i wykonanie widowiska lokalnej sekcji Reaktor 24 (Skoki Spadochronowe Podkarpacie), pomijając rzeczywistych wykonawców.

Ostre sprostowanie zespołu Sky Magic

Na reakcję prawdziwych autorów pokazu nie trzeba było długo czekać. Zespół Sky Magic opublikował w mediach społecznościowych stanowcze oświadczenie, w którym odciął się od przekazanych zebranym widzom informacji.

reklama

Jedynym wykonawcą, organizatorem i autorem nocnego show spadochronowego był zespół Sky Magic. Firma/sekcja Reaktor 24 nie miała żadnego udziału w przygotowaniu, zabezpieczeniu ani realizacji tego skoku. Wykorzystywanie efektów naszej ciężkiej, niebezpiecznej i wymagającej ogromnego doświadczenia pracy do celów reklamowych innych podmiotów jest zachowaniem skrajnie nieprofesjonalnym – napisali przedstawiciele Sky Magic, dziękując jednocześnie krośnieńskiej publiczności za gorące przyjęcie na płycie lotniska.

Fundacja przeprasza i wyjaśnia kulisy wpadki

Odpowiedzialność za zaistniałą sytuację wzięła na siebie Fundacja Biało-Czerwone Skrzydła, która odpowiadała za organizację i oprawę części lotniczej. W wydanym komunikacie Zarząd Fundacji przeprosił publiczność, organizatorów oraz sam zespół Sky Magic, tłumacząc, co było bezpośrednią przyczyną chaosu przy mikrofonie.

reklama

Jak wyjawiono, profesjonalny komentator lotniczy z przyczyn niezależnych od organizatorów nie dotarł na miejsce. W efekcie oprawę mikrofonową trzeba było organizować „na żywo” już w trakcie trwania imprezy. Osoba, która zastępczo podjęła się tego zadania, nie miała wcześniejszego przygotowania i musiała reagować bez zaplecza informacyjnego.

Bierzemy odpowiedzialność za to, że nie zapewniliśmy odpowiedniej obsady. Przepraszamy za powstałą sytuację. Jednocześnie chcemy zaznaczyć, że osoba, która podjęła się komentowania, znalazła się w trudnym położeniu, dlatego nie przerzucamy na nią odpowiedzialności – zaznacza Zarząd Fundacji Biało-Czerwone Skrzydła, deklarując wyciągnięcie wniosków na przyszłość.

reklama

Mimo zgrzytu organizacyjnego, zarówno Fundacja, jak i zespoły pokazowe podkreślają, że samo widowisko w powietrzu i na krośnieńskim niebie zakończyło się ogromnym sukcesem artystycznym i frekwencyjnym.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo