Reklama

Policjant groził śmiercią i wymuszał pieniądze? Czwarta rozprawa bez wyroku!

Opublikowano:
Autor:

Policjant groził śmiercią i wymuszał pieniądze? Czwarta rozprawa bez wyroku! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Były policjant z komisariatu w Trzebownisku miał grozić 56-letniemu Markowi T. śmiercią i wymusić od niego pieniądze na podstawie sfałszowanej umowy pożyczki. W sądzie odbyły się już cztery rozprawy. Sprawa 37-letniego Mariusza F. wciąż bez wyroku.

Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Przeworsku jeszcze w lutym bieżącego roku. W toku śledztwa ustalono, że Mariusz F., w czasie kiedy był funkcjonariuszem policji,  pożyczył znajomemu 300 zł. Następnie sfałszował umowę pożyczki, zwiększając kwotę zadłużenia do 13 tys. zł. To nie wszystko. Poza 13 tys. zł żądał od kolegi dodatkowych 5 tys. zł rzekomych odsetek. 

- Jest też drugi oskarżony.


- wyjaśnia sędzia Małgorzata Reizer,  rzeczniczka Sądu Okręgowego w Przemyślu. 

37-latek po odbiór pieniędzy miał przyjechać w nocy, w towarzystwie mężczyzny karanego za udział w grupie przestępczej. Były policjant został oskarżony przez Prokuraturę Okręgowa w Przemyślu o wymuszenie rozbójnicze z żądaniem pieniędzy, doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, podrobienie dokumentów i usiłowanie dokonania po raz kolejny tych samych czynów.


CZYTAJ TAKŻE:

Informacje z Podkarpacia


Policyjna zasadzka

Oskarżony miał przyjechać odebrać dług w nocy z 12 na 13 sierpnia 2019 roku. Posługując się sfałszowaną umową pożyczki  w towarzystwie trzech innych znajomych, groził Markowi T. zamachem na jego życie, zdrowie i mienie. Ofiara wraz z żoną pojechała do bankomatu i wypłaciła 37-latkowi 2 tys. zł. rzekomego długu. 

Informacje, jakie udało się zebrać śledczy, wskazują, że były już policjant wpadł przez pazerność, gdyż ponownie zjawił się u Marka T. po resztę pieniędzy (chodziło o 16 tys. zł). Poszkodowany nie dał się zastraszyć i w porę zawiadomił policję. Ta czekała na miejscu w momencie przyjazdy Mariusza F. 

W trakcie przesłuchania podejrzany złożył wyjaśnienia i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Ponoć jego wersja różni się od ustaleń i materiałów dowodowych zebranych w postępowaniu. Mariusz F. został usunięty ze służby, a za zarzucane czyny grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd ma jednak problem z ogłoszeniem wyroku. 

- Dzisiaj odbyła się czwarta rozprawa. Jednak sprawa nie została zakończona. Będzie prowadzony dalszy ciąg postępowania dowodowego. 


- informuje Małgorzata Reizer. Kolejna, piąta już rozprawa odbędzie się 19 listopada. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE