Reklama

"Policjant" aresztowany. Za co? [FOTO]

Opublikowano: śr, 11 wrz 2019 20:46
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości We wtorek, 10 września, policjanci uzyskali informację o możliwości popełnienia oszustwa na wnuczka. Jak ustali funkcjonariusze z mieszkanką Rzeszowa nawiązał kontakt nieznany mężczyzna, który podawał się za funkcjonariusza CBŚP.

- Jak wielokrotnie w przypadku takich oszustw, poinformował rozmówczynię, że oszuści wyłudzają pieniądze i że została oszukana, a pieniądze, które ostatnio wybrała z banku mogą być fałszywe. W związku z tym musi przekazać je policjantom, w celu sprawdzenia ich autentyczności

- poinformowała KMP Rzeszów.
 
Podczas rozmowy dokładnie wypytał pokrzywdzoną o posiadane oszczędności i lokaty w bankach. Zgodnie z ustaleniami, około godz. 12.30, pod jej dom przyjechał nieznany mężczyzna, któremu kobieta przekazała pieniądze. Pozostawił jej telefon komórkowy do dalszych kontaktów i tłumacząc się pośpiechem, odjechał.
 
Po przekazaniu pieniędzy pokrzywdzona pojechała do placówek bankowych, gdzie wybrała pieniądze. Rozmowy telefoniczne z nieznanymi osobami oraz zachowanie kobiety, zaniepokoiły rodzinę, która skojarzyła to z oszustwami i zawiadomiła policjantów.

- W rejon placówek bankowych, do których udała się pokrzywdzona, pojechali kryminalni z rzeszowskiej komendy. Zauważyli pokrzywdzoną na ul. 3-go Maja. Cały czas rozmawiała przez telefon komórkowy, chociaż wcześniej, jak twierdziła rodzina, nigdy takiego telefonu nie używała. Policjanci obserwując kobietę zauważyli w pobliżu mężczyznę, który mógł mieć związek z tym oszustwem. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy z wydziału do walki z przestępczością gospodarcza, natomiast kryminalni wspólnie z pokrzywdzoną i jej córką pojechali do komendy, przyjąć zawiadomieni o przestępstwie

- dowiedzieliśmy sie z MP Rzeszów.
 
Okazało się, że zatrzymany to 21-letni mieszkaniec Łodzi. Mężczyzna był poszukiwany celem doprowadzenia do zakładu karnego i odbyciem kary pozbawienia wolności. Policjanci znaleźli przy nim przedmiot w kształcie policyjnej odznaki z fikcyjnym numerem identyfikacyjnym. Okazało się, że mężczyzna był już karany za podobne przestępstwa, za które usłyszał 29 zarzutów. W związku z tymi czynami poszukiwany, był do odbycia kary 2 lat pozbawienia wolności.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Czytelnik popierający prawo wykonawcze w państwie prawa

    Ja tam jestem za wymiarem sprawiedliwości kodeks karny powinien być jeszcze znowelizowany za zabójstwo gwałt pedofilię znęcanie się nad rodziną tym wszystkim zwyrodnialców dożywocie a nie jakaś resocjalizacja i to bydło wychodzi na wolność i robią te same przestępstwa lub jeszcze gorsze gwałcicieli i pedofilów powinno się kastrowac i więźniowie w z... Rozwiń

  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    Sedzia dred

    To nie jest wina tego goscia to świadczy jak państwo jest nieporadne ze nie moze sobie poradzic z rzezimieszkami ktorzy majac wyroki spacerują sobie spokojnie i w takim przypadku panstwo i niejaki ziobro powinni ponosic koszty i pokrywac straty wyrządzone przez takich delikwentow