Reklama

Pociąg o mało się nie wykoleił. A wszystko przez...

Opublikowano:
Autor:

Pociąg o mało się nie wykoleił. A wszystko przez... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W poniedziałek (2 marca) po godz. 17, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie otrzymał zgłoszenie o kolizji szynobusu z maszyną budowlaną, wykonującą prace ziemne tuż przy linii kolejowej.

Maszynista pociągu relacji Rzeszów – Jasło, przejeżdżając przez ponad czterokilometrowy odcinek w okolicy Wiśniowej, przy którym jest układana infrastruktura telekomunikacyjna, nadał kilkakrotnie dźwiękowy sygnał ostrzegawczy. Nie zapobiegło to jednak zagrożeniu. 

- Okazało się, że jedna z koparek pracujących przy nasypie, uległa awarii – z kół napędowych spadła gąsienica. Operator próbując usunąć usterkę, chciał sobie nieco ułatwić zadanie. Oparł w tym celu ramię z łyżką o nasyp kolejowy, unosząc prawy napęd - informują mundurowi z KPP w Strzyżowie. 

Mężczyzna, widząc nadjeżdżający pociąg, próbował unieść i odwrócić maszynę, jednak nie zdążył. Pociąg uderzył w ramię koparki. W szynobusie został zniszczony stopień wejściowy do kabiny maszynisty. 

- Siła zderzenia nie była na tyle duża, aby mogła doprowadzić do wykolejenia się pociągu. Zarówno maszynista, jak i operator koparki byli trzeźwi. Pasażerowie, którzy podróżowali szynobusem zostali zabrani w dalszą trasę transportem zastępczym - dodają mundurowi.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE