reklama

Pijany kierowca uciekał pod Rzeszowem. Policyjny pościg zakończył się w rowie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pijany kierowca uciekał pod Rzeszowem. Policyjny pościg zakończył się w rowie - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie ilustracyjne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPonad dwa promile w organizmie, zignorowane sygnały radiowozu, efektowny wjazd do rowu i szybki finał w kajdankach. Kierujący jednośladem urządził sobie niebezpieczny rajd, który zamiast ucieczką, zakończył się poważnymi zarzutami i wizytą w policyjnej celi.
reklama

Jazda na podwójnym gazie na dwóch kółkach rzadko kończy się dobrze, jednak wyczyn tego kierowcy zaskoczył nawet doświadczonych policjantów. Ponad dwa promile alkoholu w organizmie i próba ucieczki przed kontrolą to dopiero początek kłopotów, w jakie się wpakował.

W piątek po godz. 23, policjanci z Głogowa Małopolskiego, jadąc ulicą Wojska Polskiego, zwrócili uwagę na kierującego motorowerem, którego sposób jazdy sugerował, że może być nietrzeźwy

- informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

Widząc podejrzane manewry, funkcjonariusze natychmiast włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe, dając jednoznaczny znak do zatrzymania pojazdu. Kierowca całkowicie zlekceważył te ostrzeżenia i brnął dalej w swoją jazdę, co błyskawicznie skłoniło mundurowych do ruszenia w pościg.

reklama

 

 

Stracił panowanie nad motorowerem

Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, groźne sceny rozegrały się na ulicy Cichej. Prowadzący motorower nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z asfaltu i wylądował w przydrożnym rowie. Widząc finał swojej niesfornej jazdy, mężczyzna porzucił jednoślad i rzucił się do pieszej ucieczki. Daleko jednak nie zdołał uciec, ponieważ zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej został skutecznie ujęty przez ścigających go funkcjonariuszy.

Bardzo szybko okazało się, co było przyczyną takiego zachowania 52-latka. Mundurowi poddali mężczyznę badaniu na obecność alkoholu. Kierujący jednośladem miał 2,22 promila alkoholu w organizmie

- przekazuje rzeszowska policja.

reklama

Noc spędzona w policyjnej izbie zatrzymań była dla kierującego Rometem czasem na wytrzeźwienie przed usłyszeniem poważnych zarzutów dotyczących jazdy po alkoholu oraz zignorowania policyjnej kontroli. Podejrzany w pełni przyznał się do popełnienia obu czynów. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie zdecydowała o zastosowaniu wobec niego wolnościowych środków zapobiegawczych w formie dozoru Policji, a ostateczny wymiar kary pozostaje w gestii sądu.

 

 

 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu rzeszow24.info. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo