Reklama

Pieszy zginął pod kołami samochodu

Opublikowano: 1 lutego 2020 10:06
Autor: DJ

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci 34-letni pieszy wszedł na drogę i został rozjechany przez nadjeżdżającego mercedesa.

W sobotę, 1 lutego 34-letni rzeszowianin zginął pod kołami samochodu. Ten śmiertelny wypadek miał miejsce w Rzeszowie, niedaleko Wiaduktu Tarnobrzeskiego.

Jak do niego doszło? Najprawdopodobniej mężczyzna wszedł nagle na drogę ze środkowego pasa zieleni, nie patrząc, że właśnie nadjeżdża samochód. Uderzenie było na tyle silne, że rzeszowianin zginął, pomimo próby jego reanimacji. Przez kilka godzin ruch na tym odcinku drogi był utrudniony.

Mercedesem Sprinterem kierował 46-letni mężczyzna - policja, jak ma to w zwyczaju, zbadała mężczyznę alkomatem. Był on jednak trzeźwy. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +3 / -3

    B

    W Rzeszowie są światła, jak więc wszedł nagle? Albo kierowca albo pieszy musieliby na czerwonym się poruszać. Raczej pieszy wtargnął na jezdnię poza przejściem

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Nodebil

      Umiesz czytać? "Najprawdopodobniej mężczyzna wszedł nagle na drogę ze środkowego pasa zieleni". Czyli właśnie pewnie wlazł na jezdnię poza przejściem.