Reklama

Pasożyty zabijają żubry w Bieszczadach [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

Opublikowano: pon, 5 paź 2020 20:42
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wśród bieszczadzkich żubrów stwierdzono kilka przypadków telajozy - śmiertelnej choroby wywołanej przez nicienie. Niestety, postępuje ona u bieszczadzkiego stada.

- Nicienie z rodzaju Thelazia powodują ciężkie choroby oczu przeżuwaczy zarówno domowych, jak i dzikich, przy czym u zwierząt żyjących na wolności nie ma praktycznie żadnych możliwości leczenia.

– wyjaśnia dla RDLP w Krośnie dr Stanisław Kaczor, powiatowy lekarz weterynarii w Sanoku.

Pierwszy przypadek telajozy u żubra w Bieszczadach, w Balnicy (powiat sanocki) został wykryty w 2012 roku. Wówczas to osobnik zachowywał się agresywnie w stosunku do swojego stada. Rok później został wyeliminowany - okazało się, że cierpiał na chorobę spowodowaną nicieniami. Od tamtej pory stwierdzono kilkanaście przypadków tego schorzenia wśród bieszczadzkich żubrów.



Na terenie Bieszczad żyje ponad 600 osobników, które dzielą się na dwa stada (tzw. subpopulacje) - wschodnie oraz zachodnie. Telazjoza stwierdzana była u żubrów żyjących na terenie Nadleśnictwa Baligród i Nadleśnictwa Komańcza, czyli w zachodniej części Bieszczadów

- Najpoważniejszy problem jest w stadzie na terenie Nadleśnictwa Baligród, gdzie według naszych obserwacji zainfekowanych jest około 30-40 żubrów. Nie ma możliwości ich leczenia, jedyne działania, jakie możemy podjąć to eliminacje chorych osobników, aby skrócić cierpienie zwierząt i zapobiegać dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.

- podkreśla dr Kaczor.

- Do tej pory wyeliminowano przez odstrzał 9 chorych żubrów na terenie Nadleśnictwa Baligród, gdzie w stanie dzikim żyje około 300 osobników, w tym 50 tegorocznych cieląt. Jeden chory żubr został też wyeliminowany na terenie Nadleśnictwa Komańcza. U części osobników choroba spowodowała całkowite zniszczenie oczu. Problem dotyczy też stad żyjących w lasach Nadleśnictwa Lesko, jak również bydła domowego, które może być zarażone w okresie aktywności much przenoszących nicienia telazjozy.

- przekazuje oficjalnie RDLP w Krośnie.

Na chwilę obecną nie wiadomo jak dalej potoczą się losy żubrów w Bieszczadach. Z powodu pasożytów ich życie, a nawet istnienie całego stada jest poważnie zagrożone.


 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    zainteresowana

    przecież można prowadzić regularną akcję profilaktycznego odrobaczania ! tak samo jak akcję szczepienia lisów

    • rok temu | ocena +0 / -0

      ja

      no właśnie nie do końca. Gdyby to było takie proste, było by wykonywane. W przypadku tej choroby ważne jest regularne podawanie leku, a przy żubrach nigdy nie wiadomo gdzie powędrują i czy każdy przyjmię szczepionkę, o ile taka istnieje