Reklama

OSZUŚCI atakują FIRMY na Podkarpaciu? Pierwsza próba w Stalowej Woli

Opublikowano: sob, 1 lut 2020 10:46
Autor:

OSZUŚCI atakują FIRMY na Podkarpaciu? Pierwsza próba w Stalowej Woli - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości "Na wnuczka", "na policjanta", "na prokuratora", "na kuriera". Od dziś również "na Regionalny Program Operacyjny". To metody oszustów, którzy na masową skalę wyłudzają pieniądze od mieszkańców Podkarpacia. Do tej pory oszczędności życia kradli osobom prywatnym. Teraz uderzają w przedsiębiorstwa i jednostki pozarządowe, oferując im pozyskanie dofinansowania z Unii Europejskiej.

Skontaktowała się z nami mieszkanka Stalowej Woli. Od ponad 10 lat prowadzi spółdzielnię socjalną i korzysta z dofinansowań europejskich.11 lutego odebrała telefon od osoby przedstawiającej się jako Kinga Wróbel i proponującej pozyskanie funduszy z UE.

- Zadzwoniła dziś do mnie osoba, która w bardzo przekonujący i profesjonalny sposób opowiadała o programach z funduszy europejskich, które mogę pozyskać na rozwój spółdzielni socjalnej, której jestem prezesem

- mówi, dodając:

- Dzwoniła z numeru prywatnego, zwykle takich telefonów nie odbieram, ale wiem, że jeden z urzędów, z którymi współpracuję, dzwoni w ten sposób. Dlatego odebrałam. Osoba ta przekazała mi informację, że prześle mi paczkę za pobraniem w wysokości 248 zł z dokumentacją dotyczącą Regionalnego Programu Operacyjnego. Oszustka musiała dokładnie wiedzieć, jaką działalność prowadzę, że pozyskuję dofinansowanie dla swojej firmy. Była świetnie zorientowana

- opowiada nam prezeska spółdzielni socjalnej. Oczywiście celem weryfikacji skontaktowała się z Regionalnym Programem Operacyjnym Województwa Podkarpackiego przy Urzędzie Marszałkowskim. Okazało się, że departament nie prowadzi tego typu akcji, a tym bardziej, nie wysyła paczek za pobraniem. Ma w tej sprawie przekazać komunikat.

- Nie będę odbierać tej paczki i chcę przestrzec innych, by uważali na podobne telefony

- zaznacza mieszkanka Stalowej Woli.Ma również świadomość, że kwota 248 zł nie jest przypadkowa. Artykuł 119 § 1 Kodeksu wykroczeń mówi, że "kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 500 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny." Zatem próba wyłudzenia nie będzie traktowane jako przestępstwo.

Tymczasem stalowowolska policja przypomina, że funkcjonariusze instytucji państwowych nigdy nie proszą o przekazanie im jakichkolwiek pieniędzy,

Informuje także, że dyżurny komendy ponownie odebrał trzy zgłoszenia dotyczące usiłowania oszustwa „na wnuczka”. Tym razem na terenie gminy Bojanów.

- Z relacji zgłaszających wynikało, że na telefon stacjonarny dzwoni mężczyzna podający się za policjanta i informuje rozmówców, że syn/córka spowodował wypadek komunikacyjny i potrzebne są pieniądze na polubowne załatwienie sprawy. Dotychczas nikogo nie udało się oszukać, niewykluczone jednak, że próby będą się powtarzać. Apelujemy o szczególną ostrożność

- relacjonuje KPP Stalowa Wola.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Ewa

    Brawo dla mieszkanki St Wola za to ze nie dała zwieść się wrednym oszustom????