Reklama

Ośrodek Monitorowania Zachowań Ksenoboficznych pisze o wójcie z Tuszowa Narodowego

Opublikowano:
Autor:

Ośrodek Monitorowania Zachowań Ksenoboficznych pisze o wójcie z Tuszowa Narodowego  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości "Wójt Gminy Tuszów Narodowe twierdzi, że to Bóg mu każe dyskryminować osoby LGBT" piszą działacze warszawskiego Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Ośrodek twierdzi, że wójt po tych słowach powinien odejść ze stanowiska. Tymczasem wójt Głaz komentuje całą sprawę w telewizji Trwam.

Przypomnijmy. Wójt Tuszowa Narodowego Andrzej Głaz wysłał pismo ze swoim stanowiskiem dotyczącym ideologii gender i środowiska osób LGBT. W swoim piśmie ustosunkował się do prośby Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, który napisał do wszystkich gmin przyjmujących uchwały w sprawie tzw. "stref wolnych od LGBT". Adam Bodnar w swoim piśmie wskazał, że takie uchwały są niezgodne w unijnymi standardami praw człowieka, w związku z czym mogą zostać wstrzymane wypłaty dotacji unijnych dla samorządów lokalnych,. 

Działacze Ośrodka twierdzą, że "Wójt odpowiada nie z pozycji urzędnika samorządowego, lecz religijnego fanatyka. Udowadnia, że „Obecny świat znajdujący się pod wpływem ideologii LGBT został opętany przez szatana, erotyzm i seks”. I straszy, że świat podzieli los Sodomy i Gomory. W mitologii te miasta miały zostać zniszczone przez żydowskiego boga z powodu panującej w nich rozpusty." - czytamy w komentarzu Ośrodka 

Wójt ponadto wspomina o „tęczowej zarazie” i „diabolicznej ideologii LGBT”, a za wszystko wini masonów, którzy chcą zniszczyć „cywilizację chrześcijańską”.

To nie pierwsza religijna demonstracja wójta Głaza. W 2018 r. na frontowych ścianach pięciu gminnych szkół wywiesił tablice z 10 przykazaniami religijnymi. Natomiast rok temu złożył w prokuraturze zawiadomienie o obrażaniu jego uczuć religijnych przez film „Kler”. Oczywiście każdy może wyznawać wiarę w jakiegokolwiek boga. Natomiast podporządkowanie władzy cywilnej religijnej nietolerancji jest absurdalne, bo to nakazy pochodzące sprzed kilku tysięcy lat. Z rzeczywistości, w której naturalną praktyką było posiadanie niewolników, których można było zabić bez ponoszenia kary, czy kamienowanie z powodu zdrady małżeńskiej. Jeśli wójt chce postępować zgodnie z „prawem bożym”, a nie przepisami prawa stanowionego to powinien przede wszystkim odejść ze stanowiska. Może wstąpić do jakiejś sekty, czy zostać pustelnikiem żyjącym w jaskini. Od urzędnika jednak żąda się postępowania zgodnego z przepisami, które zostały napisane przez ludzi, a nie jakieś istoty nadprzyrodzone - czytamy o komentarzu Ośrodka.

Tymczasem wszystkie zarzuty zarówno Rzecznika Praw Obywatelskich jak i innych środowisk odpiera sam wójt Andrzej Głaz, komentując ostatnio sprawę w TV TRWAM

- Jako samorządowiec nie pozwolę aby Rzecznik Praw Obywatelskich straszył i uzależniał otrzymywanie środków z UE od reakcji na demoralizującą ideologię LGBT - mówił na antenie TV TRWAM wójt Andrzej Głaz

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE