Nowa Nadzieja ma obawy
Mielecka Nowa Nadzieja zwraca uwagę na aspekt, który dotąd rzadko pojawiał się w debacie o konsolidacji szpitali w regionie. Faktem jest, że wiele osób obawia się, że jeśli dojdzie do konsolidacji szpitali na Podkarpaciu - o czym jak dotąd nie zdecydowano - ustalone na dzień podpisania umów warunki z biegiem lat mogą z czasem ulec zmianie na niekorzyść Mielca, na co już nie będziemy mieć wpływu. Nie chodzi tu o złą wolę, ale o fakt, że placówki muszą działać w oparciu o długofalowe plany, mapy potrzeb i dynamicznie zmieniającą się sytuację na rynku medycznym. Jak wiemy - gdyby doszło do konsolidacji - przedstawiciele Mielca będą zasiadać w Radzie Społecznej nowego tworu, jednak jest ona ciałem dradczym a nie decyzyjnym.
Na mapie pojawi się nowy obiekt
Tymczasem Szpital Uniwersytecki w Rzeszowie wyłonił już wykonawcę nowego obiektu, który ma powstać w Świlczy. Zdaniem Alberta Szałdy - szefła Nowej Nadziei w Mielcu - jest to wprawdzie pieśń przyszłości, ale niedalekiej, stąd trzeba brać to pod uwagę już dziś, gdy trwają negocjacje. Musimy zatem być świadomi, iż w bliskim sąsiedztwie powstanie niebawem nowy, duży szpital, w którym z kolei stworzone zostać oddziały, przychodnie i laboratoria.
Nowa Nadzieja jest - obok Ruchu Narodowego - częścią składową Konfederacji, którym przewodzą Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak. Szałda z mieleckiej Nowej Nadziei podkreśla, że w dyskusji należy uwzględnić planowaną budowę nowego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Świlczy – ogromnego obiektu, który znacząco zmieni punkty ciężkości w naszym obszarze:
„W debacie o konsolidacji szpitali w Mielcu, Dębicy i Rzeszowie pomijany jest dziś jeden z istotnych wątków – budowa nowego szpitala onkologicznego w Świlczy. Tymczasem trudno analizować planowaną konsolidację w oderwaniu od tej inwestycji. Z przedstawianych informacji wynika, że realizacja projektu ma nastąpić w latach 2026–2029. Oznacza to, że równolegle do zmian organizacyjnych w istniejących placówkach powstanie nowy, wyspecjalizowany ośrodek leczenia onkologicznego o znaczeniu regionalnym.”
– wyjaśnia Szałda.
Zmiany na mapie
Według dokumentacji, szpital w Świlczy będzie jednostką wyspecjalizowaną w terapii onkologicznej, obejmując m.in. Oddział Onkologii Klinicznej, Pododdział Ginekologii Klinicznej, Oddział Chemioterapii Dziennej oraz Zespół Poradni Onkologicznych.
Choć szpital w Świlczy ma być placówką dedykowaną onkologii, jego uruchomienie może mieć istotny wpływ na funkcjonowanie całej sieci szpitali objętych planowaną konsolidacją. Leczenie nowotworów wymaga bowiem nie tylko oddziałów onkologicznych, ale również zaplecza chirurgicznego, diagnostycznego, radiologicznego, anestezjologicznego, internistycznego i rehabilitacyjnego. W praktyce oznacza to konieczność określenia, które procedury będą realizowane lokalnie, a które zostaną skoncentrowane wokół nowego centrum onkologicznego.
- mówi Szałda i dodaje:
„Dlatego mieszkańcy mają prawo pytać, czy konsolidacja nie jest elementem szerszego procesu przygotowującego system ochrony zdrowia w regionie do funkcjonowania po uruchomieniu szpitala w Świlczy. Możliwy scenariusz zakłada, że najpierw dochodzi do połączenia podmiotów i centralizacji zarządzania, bez istotnych zmian dla pacjentów. Następnie nowa struktura uzyskuje pełny obraz kosztów, zasobów kadrowych, wyposażenia i zakresu świadczeń we wszystkich placówkach. W kolejnym etapie możliwe staje się planowanie rozwoju poszczególnych specjalizacji w skali całej sieci szpitali, już z uwzględnieniem nowego centrum onkologicznego.”
Blaski i cienie
Nowa Nadzieja wskazał jednak na fakt, iż nie należy patrzeć na to jedynie pesymistycznym okiem. Warto mieć na uwadze zarówno ewentualne minusy jak szanse:
Taki model może przynieść korzyści. Pozwala na lepsze wykorzystanie specjalistów, koordynację leczenia oraz rozwój wysokospecjalistycznych procedur medycznych na Podkarpaciu. Jednocześnie rodzi uzasadnione pytania o przyszłą rolę szpitali powiatowych. Mieszkańcy Mielca i Dębicy mają prawo wiedzieć, czy po uruchomieniu szpitala onkologicznego część procedur, sprzętu lub kadr związanych z leczeniem nowotworów będzie nadal rozwijana lokalnie, czy też zostanie skoncentrowana w jednym miejscu.
– mówi Szałda.
Dwie drogi w jednej Konfederacji
Nowa Nadzieja w sprawie szpitala w Mielcu obrała inną strategię niż jej koalicjant Ruch Narodowy. Wolnościowcy apelują o ochłodzenie temperatury debaty na temat konsolidacji, a sami chcą uzyskać twarde dane dotyczące skutków różnych rozwiązań dla mieleckiej placówki, aby wyrobić sobie zdanie. W ich opinii nie warto odrzucać na starcie żadnej z możliwych dróg:
Dlatego oczekujemy przedstawienia pełnego audytu, biznesplanu oraz długoterminowej strategii rozwoju obejmującej zarówno konsolidowane szpitale, jak i inwestycję w Świlczy. Mieszkańcy powinni znać nie tylko plan na najbliższy rok, ale również wizję funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia w regionie po roku 2030. Tak istotnych decyzji nie można podejmować wyłącznie na podstawie ogólnych deklaracji. Najpierw liczby, audyt i strategia. Dopiero potem decyzje.
Podkreślają, że rozmowy muszą być transparentne i oparte na wnikliwej analizie, a mieszkańcy powinni poznać szeroką i długoletnią perspektywę obejmującą wiele aspektów.
Komentarze (0)