Dąbrówka w Sanoku. „Obserwują domy, ruszają klamki”
Jak relacjonuje nasz rozmówca, w ostatnim czasie w rejonie okolic ul. Prusa widywane są osoby, które:
- obserwują posesje i domy,
- podchodzą pod drzwi i ruszają klamki,
- sprawdzają, czy ktoś jest w środku.
W kilku przypadkach na posesjach miały uruchamiać się czujki alarmowe, co tylko wzmogło czujność mieszkańców.
Zgłoszenie na policję i prośba o więcej patroli
Mieszkańcy nie chcą czekać, aż dojdzie do czegoś poważniejszego. Jak usłyszeliśmy, sprawa została już zgłoszona na policję, a mieszkańcy poprosili o zwiększenie liczby patroli w tej części miasta.
To reakcja na sytuację, która - jak podkreślają - zaczyna budzić realny niepokój.
Apel do mieszkańców Sanoka: zwracajmy uwagę na to, co dzieje się wokół
Mieszkańcy proszą również o nagłośnienie sprawy i ostrzeżenie innych sanoczan. Chodzi o to, by w najbliższych dniach szczególnie uważnie obserwować:
- kto kręci się w okolicy domów i klatek,
- czy ktoś nie próbuje wejść na posesję,
- czy nie pojawiają się osoby zachowujące się nienaturalnie.
W takich sytuacjach liczy się szybka reakcja i czujność - nie tylko we własnym domu, ale też u sąsiadów.
„Dobry sąsiad jest wart więcej niż najlepszy alarm”
Mieszkańcy zwracają uwagę na jeszcze jedną rzecz: nawet najlepsze zabezpieczenia nie zastąpią czujności ludzi.
Jak usłyszeliśmy w rozmowie, „dobry sąsiad jest wart więcej niż najlepszy alarm”. Dlatego warto reagować na dziwne sytuacje, rozmawiać ze sobą i zwracać uwagę na to, co dzieje się na sąsiednich posesjach.
Jeśli zauważycie coś niepokojącego w swojej okolicy, nie bagatelizujcie tego. W takich sprawach lepiej zgłosić podejrzenie i się pomylić, niż zareagować za późno.
Komentarze (0)