Reklama

Mieszkania chronione. To ma sens!

Opublikowano: ndz, 23 cze 2019 22:18
Autor:

Mieszkania chronione. To ma sens!  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pani Anna była kiedyś osobą bezdomną. Mieszkała w schronisku ponad 10 lat. Powoli przyzwyczajała się do tego, że nic nie czeka ją w przyszłości. W 2018 roku zdecydowała się wziąć udział w projekcie mieleckiego MOPS-u i zamieszkać w mieszkaniu chronionym. Dziś powoli wychodzi na prostą i mówi jasno - to działanie ma sens.

Miejska kamienica przy ulicy Mickiewicza 13 kiedyś zrujnowana, od roku funkcjonuje jako miejsce, w którym znajdują się mieszkania chronione. Projektem opiekuje się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej z Mielca. Magistrat w 2015 roku pozyskał dotację z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Za te pieniądze udało się wyremontować miejską kamienice. W budynku dostosowanym do niepełnosprawnych urządzono kilka mieszkań.

Mieszkanie chronione jest innowacyjną formą pomocy społecznej. Osoba, która decyduje się na udział w projekcie, mieszka przez pewien określony czas w tym mieszkaniu. Tam pod opieką specjalistów przygotowywana jest do prowadzenia samodzielnego życia. MOPS w Mielcu prowadzi obecnie sześć mieszkań chronionych. W każdym mieszkaniu może zamieszkać od 3 do 5 osób. Mieszkania mają pokoje wyposażone w podstawowe meble oraz w pełni wyposażone kuchnie i łazienki. Osoby korzystające ze wsparcia w mieszkaniach chronionych mogą liczyć na pomoc specjalistów: pracowników socjalnych, psychologa i terapeuty.

- Sytuacja życiowa zmusiła mnie do tego, że znalazłam się w schronisku dla bezdomnych kobiet. Wcześniej oczywiście mieszkałam w Mielcu. W schronisku byłam już ponad 10 lat. W zeszłym roku otrzymałam taką propozycję z mieleckiego MOPS-u, żeby uczestniczyć w tym programie i zamieszkać w mieszkaniu chronionym - powiedziała Anna.

Zamieszkała przy Mickiewicza 13 w zeszłym roku w maju i przebywała tam prawie do listopada.- To nie było tak, że wskazano mi, gdzie mam mieszkać i byłam zdana tylko na siebie. Nie. Cały czas były osoby, pracownicy MOPS, którzy pomagali mi w wielu sprawach. Mieliśmy chociaż harmonogram sprzątania całego budynku. Każdy wiedział, co ma robić. Wspólnie też sadziliśmy i dbaliśmy o kwiaty, które znajdują się na dziedzińcu budynku. Ale to też była pomoc w załatwianiu różnych spraw. Ja sama bym sobie z nimi nie poradziła - opowiedziała.

Po kilku miesiącach wspólnego życia pierwsi mieszkańcy mieszkań chronionych w Mielcu zżyli się ze sobą. Nawiązane relacje są podtrzymywane do tej pory. Dla pani Anny bardzo ważne było też to, że pierwszy raz od wielu lat mogła mieć swój pokój, tylko dla siebie.

Losy osób, które były w mieszkaniach chronionych, są różne. Niektórym udaje się znaleźć zatrudnienie i podjąć pracę. Inni znowu organizują swoją sytuację zdrowotną i prawną. Nabywają prawa do świadczeń, np. zasiłków.

Wszyscy, którzy są zainteresowani działalnością mieszkań chronionych w Mielcu, zachęcamy do kontaktu z miejskim MOPS-em. W projekcie jest aż sześć mieszkań, w których może zamieszkać kilkanaście osób. Tymczasem chętnych ciągle brakuje.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.