Reklama

Miasto sprzedaje działkę deweloperowi

Opublikowano:
Autor:

Miasto sprzedaje działkę deweloperowi - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Już podczas majowej sesji Rady Miasta Rzeszowa miejscy rajcy rozmawiali o sprzedaży czterech działek przy ul. Krakowskiej, w okolicy galerii Nowy Świat. Okazuje się, że działki trafią w ręce dewelopera, który na małej przestrzeni planuje wybudować dwa 17-piętrowe wieżowce oraz liczący cztery kondygnacje biurowiec. Mieszkańcy tych terenów mówią stanowcze „nie” inwestycji.

Mowa o czterech działkach liczących kolejno: 35 mkw., 486 mkw., 13 mkw. i 47 mkw. Jeżeli na sesji, która ma się odbyć 25 sierpnia br., radni przyjmą projekt uchwały, to wyżej wymienione działki zostaną sprzedane deweloperowi w formie bezprzetargowej. Już podczas ostatniej sesji była mowa o sprzedaży działek, jednak temat został skierowany do jednej z komisji Rady Miasta. Dlaczego miasto tak łatwo oddaje te działki?


- Działki ze względu na małą powierzchnię i kształt nie mogą być zagospodarowane jako odrębna nieruchomość. 


- czytamy w projekcie uchwały. 

Mieszkańcy mówią „nie”

Na budowę wieżowca nie zgadzają się mieszkańcy domów, które są usytuowane w pobliżu działek. Na Facebooku uruchomili stronę  “Świadomy Obywatel Rzeszowa”, gdzie sprzeciwiają się budowie 17-piętrowca. Mieszkańcy odważyli się nawet na wysłanie w tej sprawie petycji do władz miasta. W odpowiedzi na petycje władze miasta tłumaczyły, że nie widzą w ogóle o jaką inwestycje chodzi mieszkańcom.


- W Urzędzie Miasta Rzeszowa (Wydział Architektury) nie toczyło się i nie toczy żadne postępowanie administracyjne z wniosku wyraźnie wskazanego w petycji „dewelopera BRYKSY”. Podmiot taki w ogóle nie występuje w rejestrach spraw prowadzonych w Wydziale Architektury.


- czytamy w piśmie podpisanym przez Stanisława Sienko, zastępcę prezydenta Rzeszowa

Tłumaczenie urzędników miejskich jest o tyle ciekawe, że w projekcie uchwały, który będzie omawiany na najbliższej sesji Rady Miasta dokładnie wskazany jest przyszły właściciel terenu


- Działki mogą być przeznaczone na poprawę warunków zagospodarowania jedynie nieruchomości, będących własnością Bryksy M4 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Krakovska spółka komandytowa.


- czytamy w uzasadnienie do uchwały. Wszystko wskazuje na to, że władze miasta już na długo przed rozpoczęciem rozmów w sali sesyjnej podjęły decyzję, że cokolwiek by się nie działo to wieżowiec i tak powstanie, niezależnie od protestów mieszkańców

Co na to radni?

Przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa słusznie zauważa, że budowa nowego wieżowca przy ul. Krakowskiej będzie się wiązać z dużym utrudnieniem dla mieszkańców. Przede wszystkim jeżeli chodzi o komunikację w tym regionie.


- Mam mieszane uczucia co do tej inwestycji. Zgotujemy mieszkańcom trudne warunki. 


- mówi Andrzej Dec, przewodniczący rady i dodaje:


- Jeszcze nie wiem czy będę głosował „za” czy „przeciw” tej uchwale. 


Podobne nastroje panują wśród radnych Prawa i Sprawiedliwości. Szef klubu uważa, że nie byłoby protestów, gdyby władze miasta opracowały kompletne plany zagospodarowania przestrzennego, które pozwoliły by uniknąć przyszłych protestów. 


- Każde nowoczesne miasto przykłada wagę do planów zabudowy. Tego w Rzeszowie nie ma. Planowanie przestrzenne daje też pewną gwarancję inwestorom, bo wiedzą co ich czeka.


- słyszymy od radnego Marcina Fijołka

Nie miejmy złudzeń, że protesty mieszkańców i sceptyczne oceny radnych skutkować będą wycofaniem się dewelopera z realizacji inwestycji. Miasto Rzeszów jest idealnym przykładem na to, że gdy pojawia się koncepcja zabudowy, to ratusz zrobi wszystko, aby inwestycja została doprowadzona do końca. 

Do tematu powrócimy! 
 
[email protected]

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE