Reklama

Leżał w kałuży krwi po bójce z bratem. Lekarze walczą o jego życie

Opublikowano:
Autor:

Leżał w kałuży krwi po bójce z bratem. Lekarze walczą o jego życie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Stanisław P. pobił swojego brata, Jana P., tak dotkliwie, że ten leży nieprzytomny w szpitalu. - Rokowania są niepomyślne - powiedział dębicki prokurator Mirosław Michno portalowi debica24.eu

Jak informuje portal debica24.eu, koło domu braci P. w w Kamienicy Dolnej w powiecie dębickim 7 grudnia po godzinie 20 przechodził sąsiad. Niepokojące odgłosy zawiodły go do mieszkania, którego drzwi były otwarte. Na podłodze leżało zakrwawione ciało 58-letniego Jana P. Obok niego siedział 53-letni Stanisław. Sąsiad pobiegł do domu i zadzwonił po służby ratunkowe.

Kiedy ratownicy udzielali pomocy Janowi, brat Stanisław, pytany przez mundurowych o całe zajście, nie był w stanie wytłumaczyć, co się stało. Podobnie, jak nie potrafił wytłumaczyć, skąd na jego butach - które próbował zresztą ukryć - wzięła się krew. Stanisław P. został zatrzymany, a jego brat Jan trafił do szpitala. Zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy Mirosław Michno przekazał portalowi debica24.eu, że starszy z braci walczy o życie w szpitalu, ale rokowania są bardzo złe.

Podejrzany usłyszał zarzut z art. 156, § 1, pkt. 2, który mówi, że:

"Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia od 3 do 15 lat."

Stanisław P. nie przyznał się do zarzutu. W poniedziałek, 9 grudnia, prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny, na okres 3 miesięcy. Sąd do wniosku się przychylił.

Obrażenia starszego z braci są bardzo rozległe i poważne.

- Mężczyzna doznał złamań sześciu żeber, posiada wiele krwiaków, w tym mózgowy krwiak podskórny, obustronne krwiaki przymózgowe okolic czołowych, ciemieniowych, skroniowych i w okolicy potylicy, rozległe ogniska stłuczenia mózgu w lewej okolicy czołowej oraz skroniowej, wylewy krwawe podpajęczynówkowe w okolicy lewej półkuli mózgu, obustronne złamania kości nosa, złamania prawego łuku jarzmowego, a także ściany tylno-bocznej oczodołu lewego. Do tego dochodzą rozległe krwiaki powłok twarzo-czaszki

- przekazał portalowi debica24.eu prokurator Mirosław Michno.

Konflikty między braćmi zaczęły się po śmierci ich matki. Jan P. jest cały czas jest nieprzytomny. Z kolei jego brat podejrzany o pobicie zostanie poddany obserwacji psychiatrycznej - podał portal debica24.eu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE