W środę, 27 stycznia, o godzinie 21.30 policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w rejonie osiedlowych garaży w Tarnobrzegu, na śniegu leży mężczyzna.
Funkcjonariusze pojechali we wskazany rejon i odnaleźli śpiącego na śniegu mężczyznę. Był w letnim ubraniu, zziębnięty i pod wyraźnym działaniem alkoholu. Życie mężczyzny mogło być zagrożone, ponieważ zbliżała się noc, a na zewnątrz panowała niska temperatura. Kiedy policjanci dobudzili mężczyznę, nie mógł on samodzielnie utrzymać równowagi, miał bełkotliwą mowę, cały drżał i miał otarcia na skórze.
Mundurowi wzięli go do radiowozu. Okazało się, że jest to bezdomny 52-latek. Policjanci przewieźli go do szpitala, gdzie została mu udzielona pomoc. Badanie na stan trzeźwości wykazało, że miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie.
Kilka godzin później, około godziny 2 w nocy, policjanci z Nowej Dęby otrzymali podobne zgłoszenie. Na ulicy Kościuszki, również w śniegu, leżał mężczyzna. Był bez spodni, w rozpiętej kurtce i pod silnym działaniem alkoholu. Funkcjonariusze obudzili mężczyznę, był tak zmarznięty, że nie mógł ustać na nogach. Policjanci ustalili, że jest to 30-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego. Ostatecznie trafił do szpitala.
- Nie bądźmy obojętni na los innych. Widząc siedzącego, śpiącego, czy też leżącego na mrozie człowieka poinformujmy o tym służby ratownicze dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować czyjeś życie. W przypadku interwencji nie wymagającej natychmiastowej reakcji policjantów, zgłoszenie możemy nanieść za pomocą Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
- przypomina podinspektor Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.