Wyższa składka zdrowotna uderzy przede wszystkim w osoby rozliczające się podatkiem zryczałtowanym, a właśnie do nich, jak podaje "Puls Biznesu", zaliczają się księża. Duchowni skierowali w tej sprawie pismo do Premiera Mateusza Morawieckiego.
CZYTAJ TAKŻE:
ZMARŁ KSIĄDZ JAN KRZYWIŃSKI
- W odniesieniu do członków tej grupy nie przewiduje się żadnych rozwiązań szczególnych, które miałyby złagodzić skutki likwidacji odliczania składki zdrowotnej od płaconego podatku dochodowego
- czytamy w stanowisku Konferencji Episkopatu Polski, skierowanym do Mateusza Morawieckiego.
Duchowni chcą, żeby podwyżki składek dla nich, zrekompensować z Funduszu Kościelnego. Arcybiskup Stanisław Gądecki w piśmie do polskiego rządu, wyraził także ubolewanie, że księży nie zaproszono do konsultacji społecznych tego projektu ustawy.
- Z przykrością stwierdzam, że pomimo tego, że projekt dotyczy także sytuacji prawnej osób duchownych, ani Kościół Katolicki, ani inne związki wyznaniowe, nie zostały uwzględnione wśród kilkudziesięciu podmiotów, z którymi rząd przeprowadza konsultacje
- pisze arcybiskup Gądecki.
Podatek dla księży ustalany jest co roku przez Administrację Skarbową. Jest on pobierany raz na kwartał, a jego wysokość zależy od wielkości parafii. Proboszczowie w 2019 r. płacili od 434 zł do 1559 zł zryczałtowanego podatku. Podatki płacą również księża pracujący np. w szkołach, lub prowadzący działalność gospodarczą.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.