Reklama

Kryzys rzeszowskich hotelarzy. 70-procentowe spadki obłożeń

Opublikowano:
Autor:

Kryzys rzeszowskich hotelarzy. 70-procentowe spadki obłożeń - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dane przedstawione przez Urząd Statystyczny w Rzeszowie wskazują, że branża turystyczny i hotelarska w mieście jest - lekko mówiąc – w kiepskiej formie. Choć pandemia koronawirusa nie oszczędza nikogo, hotelarze stolicy innowacji starają się spoglądać w przyszłość przez różowe okulary.

Chociaż klienci hoteli mogą rezerwować noclegi od 4 maja, obiekty noclegowe wciąż mają więcej pokoi wolnych niż zajętych. Jeszcze w połowie czerwca Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego (IGHP) przeprowadziła badania, z których wynika, że aż 87 proc. hoteli ma problemy z utrzymaniem płynności finansowej

Znikają turyści zagraniczni

Co więcej, 77 proc. hoteli miejskich i 45 proc. położonych poza miastami deklaruje na lipiec i sierpień br. stan rezerwacji nieprzekraczający 20 proc. posiadanych pokoi. W hotelach pozamiejskich frekwencję powyżej 40 proc. deklaruje tylko 23 proc. obiektów. Badania przeprowadzone przez IGHP nie różnią się zanadto od danych przygotowanych przez rzeszowski Urząd Statystyczny.


- Wyniki dotyczące turystycznej bazy noclegowej w mieście wykazały, że w maju br. na terenie miasta Rzeszowa w obiektach noclegowych, posiadających 10 lub więcej miejsc noclegowych, zatrzymało się 3,3 tys. turystów. Było to o 88,3 proc. mniej niż w maju 2019 r., kiedy w mieście nocowało 28,3 tys. osób.


- czytamy w komunikacie.

Niewiele lepsze wyniki osiągnięto w czerwcu. W obiektach noclegowych znajdujących się na terenie Rzeszowa udzielono turystom 11,3 tys. noclegów, tj. o 67,7 proc. mniej niż w czerwcu 2019 r. Turyści krajowi skorzystali z 10,6 tys. noclegów, natomiast turyści zagraniczni z 0,7 tys.


- Odwiedza nas praktycznie znikoma liczba osób z zagranicy. Większość firm organizuje konferencję w strefie online. Spadek jest widoczny. 


- tłumaczy Justyna Baran z Hotelu Rzeszów.  

W porównaniu z obłożeniem w maju 2019 roku, liczba turystów krajowych zmniejszyła się o 85,6 proc., natomiast zagranicznych o 97,7 proc. Wśród osób z zagranicy, które w ostatnim czasie najchętniej przyjeżdżali do Rzeszowa są turyści z Niemiec, którzy stanowili 51,1 proc. ogółu turystów zagranicznych nocujących w Rzeszowie.

- Mamy bardzo znaczne spadki kluczowych wskaźników operacyjnych. W maju mieliśmy zawieszoną działalność operacyjną hotelu,  więc w konsekwencji  zanotowaliśmy 100 proc. spadek przychodów w porównaniu do maja 2019 roku.  Zagraniczni turyści w naszym hotelu zawsze stanowili większość gości, więc zamknięcie granic na pewno nam nie pomogło.

- stwierdza Wojciech Fronczak, dyrektor generalny Hilton Garden Inn Rzeszów i dyrektor regionalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

Będzie lepiej?

Hotelarze swoją szansę na odbicie dostrzegają w dopłatach proponowanych z tytułu bonu turystycznego, który docelowo ma pomóc osłabionej branży turystycznej i hotelarskiej


- Problemów finansowych póki co nie mamy. Na pewno bon turystyczny powinien nam odrobinę pomóc. 


- dodaje Justyna Baran. Inne zdanie o bonie turystycznym mają przedstawiciele hotelu po drugiej stronie Wisłoka. 


- Jest bardzo źle, jeżeli mówimy o sytuacji miejskiego hotelu. Całkowicie inna sytuacja panuje w miejscowościach nadmorskich i w obiektach położonych w górach lub nad jeziorami, które notują bardzo duży napływ turystów. W naszej ocenie, w przypadku hoteli tzw. miejskich  Polski Bon Turystyczny nie jest narzędziem, które spowoduje napływ klientów.


- puentuje Wojciech Fronczak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE