We wtorek, 28 kwietnia strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego i od razu ruszyli na miejsce. Okazało się, że w płomieniach stanął dom w Świlczy (powiat rzeszowski), już sama łuna pożaru była widoczna z bardzo dużej odległości.
Po dotarciu na miejsce, strażacy szybko przeszli do gaszenia domu oraz obrony sąsiednich budynków, które narażone były z powodu rozprzestrzeniającego się ognia. Środki zadysponowane do pożaru były jednak nie wystarczające, toteż strażacy musieli wezwać posiłki. Płonęły wyposażenie, drewniana elewacja oraz złożone zapasy drzewa. Po chwili na miejsce przybyły dodatkowe zastępy z JRG Rzeszów oraz OSP Trzciana. Po wstępnym stłumieniu pożaru, strażacy weszli do budynku w celu rozeznania - tam znaleźli nieprzytomną kobietę.
Mieszkankę Świlczy udało się wyciągnąć na zewnątrz budynku, nie miała jednak funkcji życiowych. Strażacy podjęli reanimację, a później do udzielania pomocy dołączyli ratownicy medyczni. Choć reanimacja trwała około 40 minut, kobiety nie udało się uratować. Ciało zostało zabezpieczone przez policję - wkrótce ustalona zostanie przyczyna jej zgonu. Działania strażaków zostały zakończone około godz. 0:45.
- Z uwagi na wielkość pożaru, na miejscu było bardzo dużo mieszkańców. Wszystkim zaangażowanym w pierwszej fazie pożaru oraz następnych w celu szybszego niesienia pomocy składamy wyrazy podziękowania w tej trudnej walce.
- przekazują strażacy-ochotnicy z OSP Świlcza.
W akcji brały udział zastępy z OSP Świlcza, OSP Trzciana oraz PSP JRG Rzeszów. Na miejscu pracowali również funkcjonariusze policji z KMP Rzeszów i Głogowa Małopolskiego oraz zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne, a także prokurator.