W poniedziałek, 13 kwietnia około godziny 23, do dyżurnego przemyskiej komendy wpłynęło zgłoszenie od strażników miejskich, o kierującym skodą, który najprawdopodobniej porusza się samochodem w stanie nietrzeźwości. Z ich relacji wynikało, że mężczyzna jechał środkiem jezdni i nie hamował przed progami zwalniającymi. W związku z wydanym wcześniej sygnałem do zatrzymania, kierujący zatrzymał się na parkingu przy ul. Poniatowskiego.
- Wezwani na miejsce policjanci, w wyniku podjętych czynności, znaleźli przy mężczyźnie woreczki strunowe z białą sproszkowaną substancją oraz suszem roślinnym. Tester narkotykowy wykazał wstępnie, że zabezpieczony proszek to mefedron. Badanie laboratoryjne potwierdzi dokładny skład zabezpieczonej substancji. Potwierdzono, że susz roślinny to marihuana.
- podaje podkom. Marta Fac z KMP Przemyśl.
Młodemu mężczyźnie została pobrana krew do badań w związku z podejrzeniem, że mógł kierować samochodem będąc pod wpływem środków odurzających, ponieważ wstępne badanie w tym kierunku dało wynik pozytywny. Natomiast alkomat wskazał, że kierujący był trzeźwy.
23-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut posiadania narkotyków.