Reklama

Dołożyła sukces z innej bajki

Opublikowano:
Autor:

Dołożyła sukces z innej bajki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To nie żarty. Biegaczce górskiej z UKS Tiki-Taka Kolbuszowa, Monice Węgrzyn, opłaciło się szlifowanie formy na rowerze. Wygrała rozegrane w Kazimierzy Wielkiej mistrzostwa Polski amatorów.

Ten sukces to ogromne zaskoczenie dla całego klubu, jak i dla samej zawodniczki. Monika Węgrzyn została amatorską mistrzynią Polski w kolarstwie szosowym. W Busku-Zdroju i Kazimierzy Wielkiej (województwo świętokrzyskie) rozgrywano mistrzostwa Polski seniorów i juniorów w kolarstwie szosowym. Odbyło się kilka wyścigów, w tym jazda indywidualna czas w Busku-Zdroju w oraz wyścig ze startu wspólnego w Kazimierzy Wielkiej.

- Organizatorzy przygotowali bardzo wymagającą, trudną technicznie trasę, z wieloma mocnymi podjazdami i bardzo ostrymi zakrętami, co wymagało sporych umiejętności technicznych.

– mówi Bogdan Karkut, trener UKS Tiki-Taka Kolbuszowa.

Do tego rywalizację utrudniał niesamowity upał, jaki panował na trasie.

-  Wielu kolarzy w trakcie wyścigu nie wytrzymało trudów trasy i wycofało się z rywalizacji. Monika wystartowała w wyścigu dla zawodników nieposiadających licencji elity (do 23 lat), ale za rywalki miała bardzo doświadczone zawodniczki z kategorii juniora i seniora, które miały za sobą już wiele wygranych wyścigów kolarskich. Dla naszej zawodniczki, specjalizującej się dotąd w biegach górskich, był to absolutny debiut. Już oglądając, jak na rozgrzewce rywalki dawały pokaz siły, dynamicznie pokonując mocne wzniesienia, sądziliśmy, że trzeba będzie zapłacić solidne frycowe i cel był taki, aby przede wszystkim jakoś dojechać do mety.

- uzupełnia Karkut.

Kobiety do przejechania miały dwie rundy po 24,5 km, a sama trasa, choć świetnie zabezpieczona, wymagała ciągłej zmiany tempa i wymagała sporej wydolności. Sprzyjało to Monice, bo na niedawnym zgrupowaniu w Krynicy i Muszynie łączyła trening biegowy i kolarski. Teraz to zaprocentowało. Na tej morderczej 49 kilometrowej trasie, w dodatku jadąc w upale, Monika uzyskała rewelacyjną średnią prędkość 32,7 km/h.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE