Reklama

Czy Radio Rzeszów otworzy antenę dla Grażyny Bochenek? Jest wyrok sądu!

Opublikowano:
Autor:

Czy Radio Rzeszów otworzy antenę dla Grażyny Bochenek? Jest wyrok sądu!  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o przywróceniu do pracy redaktor Grażyny Bochenek, byłej dziennikarki Radia Rzeszów. Wyrok nie jest prawomocny.

Przypomnijmy. Redaktor Grażyna Bochenek w czerwcu 2019 została zwolniona dyscyplinarnie z pracy, a pracodawca podał jako powód to, że w trakcie zwolnienia lekarskiego 3 razy pojawiła się w siedzibie radia. Wcześniej jednak weszła w spór z pracodawcą po tym, jak dostała naganę za dopuszczenie do publikacji opinii słuchacza, krytycznej wobec polskiego prezydenta.

Grażyna Bochenek jest doświadczoną dziennikarką, w zawodzie pracuje od 2002 roku.Wytoczyła swojemu pracodawcy 3 procesy. Jesienią 2018 roku przygotowywała program "Kalejdoskop" z nagranymi wypowiedziami słuchaczy. Jeden z nich nazwał urzędującego prezydenta "figurantem", co dziennikarka włączyła do programu. Były także inne głosy, pozytywne dla głowy państwa.

Prezes Radia Rzeszów Przemysław Tejkowski uznał, że doszło do obrazy prezydenta, nałożył karę nagany, zawiesił dziennikarkę w czynnościach i złożył zawiadomienie do prokuratury, że naruszyła art. 135 KK o publicznym znieważeniu prezydenta. W uzasadnieniu zarzucił także dziennikarce naruszenie obowiązków pracowniczych i art 12 ust.1 pkt 2 prawa prasowego. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie.

Dziennikarka złożyła do sądu pozew o wycofanie nagany, pozostającej w mocy. W czerwcu 2019 r. zapadł prawomocny wyrok sądu pracy o unieważnieniu nagany, bo pełnomocnik radia przyjął powództwo czyli zgodził się ze stanowiskiem dziennikarki. W takiej sytuacji sąd mógł bez rozpoznawania sprawy uchylić naganę.

Następnie Grażynę Bochenek odsunięto od prowadzenia programów, co także miało dla niej skutki finansowe. W czerwcu 2019 wytoczyła proces pracodawcy o dyskryminację, mobbing i ochronę dóbr osobistych. W tym samym miesiącu jednak została zwolniono ją dyscyplinarnie z pracy. Dziennikarka wytoczyła za to proces, domagając się przywrócenia do pracy. Dzisiejszy wyrok jest więc drugą wygraną dziennikarki przed sądem. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE